HTC Flyer został oficjalnie zaprezentowany podczas targów MWC 2011 . Wówczas jednak na stanowisku HTC tablet można było jedynie oglądać z daleka, a osoby które go prezentowały broniły dostępu do Flyera jak niepodległości.
Wczoraj jednak podczas konferencji HTC udało nam się w końcu sprawdzić, jak tablet działa w praktyce. Najpierw jednak przytoczmy garść informacji technicznych - urządzenie wyposażone zostało w 7-calowy wyświetlacz i procesor taktowany zegarem 1,5 GHz. System operacyjny to Android Gingerbread (a raczej Android 2.3.3).
Jak to zwykle bywa w przypadku urządzeń HTC, nie mamy do czynienia ze zwykłym "gołym" Androidem - producent zainstalował swoją specjalną nakładkę HTC Sense , dzięki której zmienia się interfejs tabletu. Trzeba przyznać, że na 7-calowym Flyerze HTC Sense sprawdza się całkiem nieźle. Przełączanie się pomiędzy poszczególnymi aplikacjami wygląda trochę jak przełączanie się między wirtualnymi pulpitami, albo między trójwymiarowymi miniaturami programów .
Tablet HTC wyposażony został w wydajny procesor , co zauważyć można w działaniu urządzenia. Aplikacje uruchamiają się szybko, działają płynnie i bez zarzutu. Podobała mi się zwłaszcza jedna z nowych cech Androida - teraz na pasku powiadomień znajduje się lista aplikacji działających w tle , można więc z jednego miejsca zarządzać programami i "walczyć" z minusami systemu obsługującego multitasking (zbyt wiele aplikacji uruchomionych w tle może spowalniać urządzenie i szybciej wyładowywać baterię). Ekran szybko reaguje na dotyk i nie trzeba powtarzać gestów, aby uzyskać pożądane działanie.
Na obudowie HTC Flyer znajdują się dwa identyczne zestawy przycisków. To bardzo wygodne rozwiązanie - odpowiedni zestaw podświetla się w zależności od tego, czy tablet trzymamy wertykalnie czy horyzontalnie.
Do tabletu HTC dołączony jest specjalny długopis-rysik . Ekran można płynnie i całkowicie "bezboleśnie" obsługiwać palcem, a jednak producent stwierdził najwyraźniej, że notatki czy szybkie rysunki wymagają specjalnego stylusa. Może i tak. Jednak na obudowie tabletu nie zauważyliśmy miejsca, w które można rysik wsunąć. Stylus wręcz prosi się zatem o zgubienie. Poza tym podczas tak zwanej "konsumpcji treści" niespecjalnie odczuwam potrzebę korzystania z rysika. Jedyne zastosowanie jakie dla niego znajduję po kilku chwilach spędzonych z tabletem to notatki na marginesach książek.
Mam też wrażenie, że nie do końca płynnie działał akcelerometr, czyli przełączanie widoku ekranu z poziomu w pion i na odwrót. Podczas przełączania z widoku horyzontalnego w wertykalny (lub na odwrót) przez ułamek sekundy obserwatorom (w tym mnie) zdawało się, że widzimy obraz pionowy i poziomy jednocześnie.
Wielka szkoda, że w HTC Flyer nie zainstalowano Androida 3.0 lecz Gingerbread . To właśnie Android 3.0 stworzony został z myślą o tabletach i trzeba przyznać, że znakomicie sprawdza się na tych urządzeniach . Z kolei Gingerbread jest dużo lepszy niż Froyo (Android 2.2).
Czekamy na odpowiedź HTC kiedy i w jakich cenach tablet Flyer dostępny będzie w Polsce. Z niemal równie wielką niecierpliwością czekamy na możliwość przeprowadzenia pełnoprawnych testów tabletu.
Joanna Sosnowska