Pasja, technologia, innowacja. Jak Juice i NVIDIA Studio tworzą przestrzeń dla artystów na najwyższym poziomie

Niewiele dziedzin współczesnej twórczości może obyć się bez komponentu cyfrowego. Zwłaszcza w przypadku kreacji komercyjnych, ze świata rozrywki, popkultury czy też reklamy. Podstawowym narzędziem nowoczesnego twórcy jest szybki komputer z odpowiednią mocą obliczeniową. Narzędzia NVIDIA Studio pozwalają korzystać w pracy kreatywnej z ogromnego potencjału, jaki drzemie w wielordzeniowych układach graficznych NVIDIA RTX. Profesjonaliści z wielu branż nie wyobrażają już sobie pracy bez tego wsparcia.
Zwiastun gry Garena Free Fire w wykonaniu studia Juice.
Zwiastun gry Garena Free Fire w wykonaniu studia Juice. Fot. Materiały promocyjne NVIDIA

Jedna linijka w scenariuszu może kosztować milion dolarów

Wiele współczesnych przebojów kinowych oferuje widzom specjalne, krótkie scenki, które umieszczane są na samym końcu filmu, po napisach. Siedząc w kinie i czekając na taką scenkę, można zaobserwować ciekawy fakt. Od lat już znaczną, czasem nawet przeważającą część tak zwanej "listy płac" stanowią imiona i nazwiska, które nie należą do klasycznych członków ekip filmowych, takich jak operatorzy, scenografowie, charakteryzatorzy czy kaskaderzy. Dziesiątki, a czasem i setki tych nazwisk należą do grafików 3D i animatorów, którzy zajmują się tak zwaną postprodukcją, czyli dodawaniem do tradycyjnie nagranego kamerami i z udziałem aktorów filmu, wygenerowanych komputerowo efektów VFX.

Najczęściej są to pracownicy zewnętrznych, wyspecjalizowanych firm, takich jak na przykład studio Juice. I pojawiają się w napisach nawet w filmach, które wydają się nie posiadać żadnych VFX. To dlatego, że najlepsze efekty specjalne to często takie, których w ogóle nie widać. Tak doskonale symulują rzeczywistość, że ich od niej nie odróżniamy po prostu. Taki poziom mistrzostwa wymaga jednak nie tylko mnóstwa pracy i talentu, ale też dużych pieniędzy. Jak twierdzi doświadczony Michał Misiński, partner w studio Juice, który przez ostatnie kilkanaście lat przeszedł praktycznie wszystkie szczeble kariery w tej branży, od zwykłego designera aż do reżysera – jedna linijka opisu ze scenariusza może właśnie kosztować milion dolarów.

Najnowsze dzieło Juice to postprodukcja filmu Wrooklyn Zoo.
Najnowsze dzieło Juice to postprodukcja filmu Wrooklyn Zoo. Fot. Materiały promocyjne NVIDIA

Po co kolorować, skoro i tak wymienimy 80 proc.?

Juice to dziś ścisła europejska czołówka. Firma zaczynała w 2006 roku od kilku osób projektujących okładki do płyt hip-hopowych oraz bannery reklamowe na strony internetowe. W 2024 roku robi w zasadzie wszystko, co jest w jakiś sposób związane z komputerową postprodukcją i animacją 3D, od projektowania, aż do udźwiękowienia. Juice zatrudnia ponad sto osób i oprócz centrali we Wrocławiu posiada również oddziały w Warszawie, Tokio i Szanghaju. Ma na swoim koncie postprodukcję seriali i filmów dla wielu rozpoznawalnych platform streamingowych, trailery dla bestsellerowych gier AAA, reklamy dla marek znanych na całym świecie. Specjalizuje się przede wszystkim w kreacjach reklamowych oraz współpracy z wytwórniami filmowymi przy postprodukcji, choć działalność studia znacząco wykracza również poza te obszary.

Praca nad tą ostatnią, jak można dowiedzieć się od Michała Misińskiego, wieloletniego współpracownika i obecnie partnera w studio Juice, zaczyna się dużo wcześniej niż dopiero po ukończeniu tradycyjnych zdjęć. Oczywiście, film właśnie wtedy wchodzi w etap postprodukcji, ale ta rozpoczyna się tak naprawdę już na etapie scenariusza. To wtedy podejmowane są decyzje, które ujęcia będą realizowane klasycznie, a które zostaną opracowane przy użyciu efektów wizualnych (VFX). Opracowuje się kosztorysy i plany, a operatorzy kamer otrzymują konkretne zadania mające ułatwić późniejszą pracę twórcom odpowiedzialnym za komputerową część produkcji. I to w odcieniach szarości. Przez większą część postprodukcji bowiem stworzonej grafiki nawet się nie koloruje. Nie ma to sensu, jak trafnie zauważa Michał Misiński, bo i tak 80 proc. tych kreacji trzeba będzie potem przerobić. Często bardzo mocno. Dlatego kolory nakłada się na samym końcu, gdy już ma się do dyspozycji wszystkie elementy składowe i można je do siebie dopasować. Taki proces pozwala na uzyskanie najlepszej jakości i spójności finalnego obrazu.

Teledysk z udziałem Dawida Podsiadło został wykorzystany w grze Cyberpunk 2077: Widmo wolności.
Teledysk z udziałem Dawida Podsiadło został wykorzystany w grze Cyberpunk 2077: Widmo wolności. Fot. Materiały promocyjne NVIDIA

Rendering w czasie rzeczywistym

Na setkę pracowników Juice przypada w sumie ponad kilkaset komputerów. Z czego spora część to potężna farma do renderowania, bo studio nie korzysta z zasobów z chmury i zajmuje się wszystkim we własnym zakresie. Nawet tworzeniem własnych, wyspecjalizowanych narzędzi programistycznych, zapewniających wsparcie w projektach. I te komputery wyposażone są w karty graficzne NVIDIA GeForce RTX. Dlaczego? Dlatego, że za pomocą kilku kliknięć można przejść w nich na platformę NVIDIA Studio, której integracja z zaawansowanymi aplikacjami do tworzenia treści pozwala wykorzystać nie tylko potężne procesory graficzne oraz niesamowicie szybkie kości pamięci, ale również zaawansowaną AI do kilkukrotnego, czasem nawet dziesięciokrotnego przyspieszenia działania profesjonalnego oprogramowania.

 

W Juice korzysta się z wielu wyspecjalizowanych narzędzi. Wszystkie popularne programy do renderowania, edycji wideo, fotografii, projektowania graficznego czy wizualizacji architektonicznej korzystają z mocy superwydajnych kart graficznych NVIDIA RTX właśnie za pośrednictwem platformy NVIDIA Studio. Dla specjalistów z Juice ta moc oznacza na przykład możliwość renderowania podglądu kolejnych iteracji projektów w czasie rzeczywistym. Nie trzeba czekać godzinami jak dawniej. Ani nawet przez kilka minut. Procesory graficzne NVIDIA wsparte AI, które zajmują się natychmiastowym czyszczeniem i odszumianiem scen, pokazują wszystko od razu. W przypadku takich realizacji, jakimi zajmują się Michał Misiński i studio Juice, to prawdziwa rewolucja. Bez tych możliwości praca nad jednym ze sztandarowych dzieł Misińskiego, czyli teledyskiem Dawida Podsiadło do Cyberpunk 2077: Phantom Liberty, który jednocześnie stanowił tło do napisów końcowych, nie trwałaby pół roku, tylko o wiele dłużej. A i sam przyjęty z zachwytem dodatek do przebojowej gry najbardziej znanego polskiego studia CD Projekt RED nie powstałby w tak krótkim czasie. Twórcy gier również korzystają z możliwości NVIDIA RTX.

Tak naprawdę może to robić każdy. Kartę NVIDIA GeForce RTX z najnowszej serii 4000 można znaleźć w wielu laptopach oraz komputerach stacjonarnych. Można dzięki niej uruchamiać najnowsze gry w wysokich rozdzielczościach i z maksymalnymi ustawieniami detali. Ale można też zmienić sterowniki na NVIDIA Studio i uzyskać dostęp do całego zaawansowanego, rozbudowanego ekosystemu pozwalającego wygodniej, szybciej i bardziej wydajnie zająć się nieskrępowanym tworzeniem. Szeroki wybór modeli dopasowanych do różnych potrzeb i budżetów znaleźć można np. w Media Expert.

Materiał promocyjny marki NVIDIA.