Klimat a prawa człowieka. "Zasada 'business as usual' nie jest do utrzymania"

ONZ szacuje, że aż 90 proc. populacji oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Ochrona klimatu jest naszym wspólnym obowiązkiem, a zarazem prawem obywatelskim. Jeśli nie zadbamy o planetę, na której żyjemy, przyszłe pokolenia dosłownie nie będą miały czym oddychać. "Zasada business as usual nie jest do utrzymania" - uważa Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

United Nations Global Compact to największa światowa inicjatywa skupiająca zrównoważony biznes. A jego definicją jest nie tylko optymalizacja przychodów, ale przede wszystkim dbanie o etykę przedsiębiorstw. Dużo mówi się o firmach, które szczególnie chronią przed dyskryminacją czy zatrudniają osoby niepełnosprawne. Jednak trudno mówić o etycznym biznesie, jeśli przedsiębiorstwo globalnie nie troszczy się o środowisko.

- Teraz przed nami stoją nowe wyzwania. Musimy rozmawiać o klimacie, bo ma on związek z prawami człowieka. Na martwej planecie nie ma praw człowieka - mówił na konferencji na ten temat Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar.

Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar oraz Kamil Wyszkowski z Global Compact Network PolandRzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar oraz Kamil Wyszkowski z Global Compact Network Poland Zuzanna Krzyczkowska

- Mamy grudzień, a przed Ministerstwem Finansów w Warszawie zakwitły jabłonie - zauważył Kamil Wyszkowski z Global Compact Network Poland. To wystarczający dowód na to, że sprawy klimatu wymagają szczególnej uwagi. Czy tego chcemy, czy nie, klimat się zmienia. I choć wiele osób to bagatelizuje, jest już za późno by ten proces zatrzymać. Australijski profesor prawa, Philip Alston, słusznie zauważył, że osoby ubogie najmocniej doświadczą skutków globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych. Susza, brak wody, masowe migracje - uderzy to przede wszystkim w najuboższych obywateli. Jak mówi profesor, osoby zamożne "jakoś sobie poradzą" ze względu na większe środki i możliwości. A przecież niezależnie od zasobów finansowych, każdy z nas ma prawo do życia w miejscu umożliwiającym funkcjonowanie.

Według raportu Global Compact Network Poland "Klimat a Prawa Człowiek", ONZ szacuje, że 6-7 milionów ludzi rocznie jest poszkodowanych wskutek zanieczyszczenia klimatu. 90 procent światowej populacji oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Nie słabnie także proces ocieplenia klimatycznego - średnia temperatura jest wyższa o 1,5 stopnia Celsjusza, niż to miało miejsce w okresie przedprzemysłowym.

Na lodowcu Findelgletscher w Szwajcarii w ciągu tego lata stopniało 8 metrów loduNa lodowcu Findelgletscher w Szwajcarii w ciągu tego lata stopniało 8 metrów lodu Fot. Matthias Huss

Raport "Klimat a prawa człowieka"

Prawo do czystego środowiska jest niezbywalnym prawem człowieka. Sektor prywatny ma duży wkład w naruszanie tego prawa i tylko przez stosowanie zasad etycznego biznesu może zapobiec degradacji środowiska. Firmy dysponują narzędziami realnego wpływu na środowisko naturalne - jego stan zależy w dużej mierze od tego, jakie inwestycje podejmą, jakie technologie zastosują, jakie działania zaproponują swoim klientom i konsumentom.

Zasada business as usual nie jest do utrzymania, konieczne są zasadnicze zmiany w prowadzeniu działalności gospodarczej. Biznes ma bowiem narzędzia, które mogą posłużyć nie tylko do zapobiegania, ale także leczenia problemów środowiskowych

– pisze w raporcie Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Adam Bodnar.

Zdaje sobie z tego sprawę 87 dużych korporacji o łącznej kapitalizacji rynkowej ponad 2,3 biliona dolarów i rocznej bezpośredniej emisji równej 73 elektrowniom węglowym. Przystąpiły one do programu Global Compact na całym świecie i zobowiązały się do działań na rzecz zatrzymania wzrostu temperatur do roku 2050 przez ograniczenie emisji dwutlenku węgla, analizę łańcucha produkcji i konieczne modernizacje. Firmy te reprezentują łącznie ponad 4,2 miliona pracowników z 28 sektorów i mają siedzibę w 27 krajach.

Zobacz wideo

Polskie firmy troszczą się o klimat

Na wezwanie Global Compact Network Poland odpowiedziały też firmy działające w Polsce, które w raporcie podzieliły się swoimi inicjatywami i dobrymi praktykami.

  1. ING Bank Śląski postawił na odpowiedzialne zarządzanie zużyciem wody, energii elektrycznej i segregacją odpadów oraz na edukację ekologiczną zarówno pracowników, jak i klientów banku. Od 2016 roku 100 proc. odpadów generowanych przez pracowników (papier, elektro odpady, tonery czy meble) podlega recyklingowi. Zrezygnowaliśmy całkowicie z plastikowych naczyń i butelek w naszych biurach. Wiele papierowych form firma zastąpiła elektronicznymi i tak powstały narzędzia, które służą na co dzień pracownikom: e-delegacje, e-prasa, elektroniczna lista obecności, wydruk podążający. Wokół budynków centrali w Katowicach ING postawił 58 energooszczędnych słupków oświetlenia LED, które zastąpiły tradycyjne lampy Nie utylizuje reklam outdoorowych, ale przerabia je na ekogadżety tj. torby, nerki czy pokrowce na laptopy. Firma promuje zrównoważony transport. Przekazała do codziennego korzystania 68 rowerów i ponad 550 stojaków rowerowych.
  2. KRUK S.A. angażuje się w uświadamianie społeczeństwa o długu ekologicznym, dlatego firma wsparła produkcję filmu „Klątwa obfitości” w reżyserii Ewy Ewart.
  3. PKP Energetyka buduje bazę elektroenergetyczną dla rozwoju zeroemisyjnej kolei, której efektem działania ma być ograniczenie emisji CO2 o 1 mln ton do roku 2030.
  4. Santander Bank Polska SA zapowiedział, że nie będzie udzielał finansowego wsparcia na budowę nowych elektrowni węglowych. Od początku 2019 roku firma zaczęła proces stopniowego przechodzenia na zieloną energię, rozpoczęła się wymianę floty samochodowej na hybrydową, bardziej przyjazną środowisku.  W 2020 r. aż 90% potrzeb energetycznych banku będzie zaspokajanych energią pochodzącą z zielonych źródeł.
  5. SKANSKA zamierza do 2030 r. zmniejszyć o połowę, a do 2045 r. całkowicie wyeliminować emisję dwutlenku węgla w swojej działalności. 
  6. T-Mobile Polska planuje, aby od 2021 roku 100 proc. energii zakupionej bezpośrednio przez T-Mobile pochodziła ze źródeł odnawialnych. Od 2021 roku 100 proc. energii zakupionej bezpośrednio przez T-Mobile będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych. Jednym z aspektów środowiskowych działalności T-Mobile jest ponadto kwestia zużytych telefonów i baterii. Operator zachęca wszystkich użytkowników urządzeń mobilnych do zwrotu zużytych i niepotrzebnych egzemplarzy oraz akcesoriów do salonów sprzedaży. Taki sprzęt przechodzi następnie proces recyklingu, dzięki czemu minimalizowany jest jego negatywny wpływ na środowisko.
  7. 3M East Europe Region - od 2019 roku każdy z wprowadzanych na rynek produktów musi być zgodny z Deklaracją Zrównoważonego Rozwoju 3M. Firma chwali się, że dostarcza na rynek produkty, które zostały stworzone z myślą o zaadresowaniu najważniejszych wyzwań klimatycznych i które znajdują swoje zastosowanie zarówno w specjalistycznych branżach, jak też w życiu każdego z nas. Te produkty to między innymi: płyny wykorzystywane w oszczędzającym energię chłodzeniu zanurzeniowym w centrach danych, folie okienne, lekkie pojazdy i materiały wykorzystywane w transporcie obniżające zużycie paliwa, jak również środki czyszczące, przy produkcji których powstaje mniej odpadów i zużywa się mniej wody.
  8. Polenergia SA inwestuje odnawialne źródła energii (OZE) oraz nowe moce wytwórcze. Rozwija technologie oparte na energii wiatru i słońca (farmy wiatrowe na lądzie i na morzu Bałtyckim, morskie z norweskim partnerem Equinor) i słońca (farmy fotowoltaiczne).
  9. Energetyka Odnawialna jest przyszłością systemu energetycznego i świat będzie musiał podjąć wysiłek związany z jej zmagazynowaniem oraz dystrybucją

Te wszystkie wnioski towarzyszyły prezentacji raportu pt. "Prawo do czystego środowiska jako prawo człowieka". Jego premiera odbyła się na konferencji zorganizowanej 10 grudnia podczas Dnia Praw Człowieka, a wzięli w niej udział Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar, oraz Kamil Wyszkowski z Global Compact Network Poland.

Zmiany klimatu są wynikiem działalności ludzkiej, a nie naturalnym zjawiskiem. Na dodatek postępują szybciej niż przypuszczaliśmy. Szczyt klimatyczny ONZ, który odbył się we wrześniu w Nowym Jorku zakończył się krytyczną konkluzją - nie mamy już czasu na to, by zapobiec globalnej katastrofie. Jedyne co możemy zrobić, to łagodzić skutki burzy, którą sami wywołaliśmy.