Na horyzoncie duży pogodowy zwrot. "Może spaść kilkadziesiąt litrów wody"

Przerwa od opadów deszczu utrzyma się do najbliższego wtorku. Już tego dnia w Polsce nastąpi jednak zauważalna zmiana aury. "Do następnej niedzieli sumarycznie może spaść kilkadziesiąt litrów wody na metr kwadratowy" - informują synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Prognoza pogody
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl | Screen: Windy.com

W niedzielę (22 września) temperatura maksymalna wyniesie 21 stopni Celsjusza nad morzem i w regionach podgórskich. Nieco cieplej będzie w południowych i centralnych obszarach kraju, gdzie termometry wskażą od 22 do 23 stopni. Najwyższej temperatury - sięgającej od 24 do 25 stopni - mogą spodziewać się mieszkańcy Mazowsza oraz północnego wschodu kraju. W dzień zachmurzenie będzie niewielkie. W niektórych miejscach na południu kraju niebo może być bezchmurne.

Zobacz wideo Czy możemy się obejść w górach bez zbiorników?

IMGW wydało ostrzeżenia pierwszego stopnia. Mgły na północy kraju

IMGW ostrzega jednak, że w nocy z soboty na niedzielę (21/22 września) i w godzinach porannych w niektórych częściach kraju mogą wystąpić gęste mgły ograniczające widzialność do poniżej 200 metrów. Ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązujące od godziny 23 do 8 rano ogłoszono na terenach województw:

  • zachodniopomorskiego - w pobliżu Koszalina;
  • pomorskiego - z wyjątkiem południowo-zachodniego krańca;
  • warmińsko-mazurskiego;
  • kujawsko-pomorskiego - w północnych rejonach.

Na początku tygodnia zmiana aury. Do Polski wrócą deszcze

Według synoptyków IMGW przerwa w opadach potrwa do wtorku (24 września). Tego dnia w większości kraju spodziewać możemy się wzrostu zachmurzenia oraz deszczu o sumie od 5 do 10 mm, lokalnie do 15 mm. Jednocześnie temperatura maksymalna będzie sięgała od 18 stopni na Pomorzu Zachodnim i województwie lubuskim do 24 stopni na Suwalszczyźnie i Podkarpaciu. 

Podobne warunki atmosferyczne utrzymają się przez resztę tygodnia. W kolejnych dniach zachmurzenie będzie się zwiększało, a opady deszczu będą stawać się coraz bardziej intensywne. Od czwartku do soboty (26-28 września) mogą wystąpić na obszarze całego kraju. "Do następnej niedzieli sumarycznie może spaść kilkadziesiąt litrów wody na metr kwadratowy" - informują synoptycy Instytutu. Zmianie w pogodzie towarzyszyć będzie nieznaczny spadek temperatury maksymalnej, która w większości rejonów nie przekroczy 20 stopni. 

Więcej o: