"Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo odjechały nam Chiny w transformacji energetycznej" - napisał Jakub Wiech, ekspert rynku energetycznego na platformie X. Zamieścił również wykres z serwisu Our World in Data, pokazujący moce w turbinach wiatrowych. Wynika z niego, że w 2024 r. Chiny miały ponad 500 GW zainstalowanej mocy farm wiatrowych. Dla porównania Stany Zjednoczone miały moc ok. 150 GW. Niemcy, Indie i Hiszpania miały po 50-70 GW, a Australia, Włochy, Polska i Japonia pozostają poniżej 30 GW. Zainstalowana moc farm wiatrowych dla całej Unii Europejskiej wynosi prawie 240 GW. "Chiny zaraz będą ich miały 3 razy więcej niż cała UE razem wzięta" - skomentował Wiech.
W ubiegłym tygodniu Jakub Wiech zwracał uwagę, że w ciągu 5 lat wartość eksportu chińskich samochodów elektrycznych skoczyła 160-krotnie. "Pekin zaplanował sobie strategię przemysłową (już w 2015 r.), przez 10 lat konsekwentnie ją realizował, rozkręcił rodzimy rynek, ale przede wszystkim wpakował w przemysł elektryków 1,5 bln złotych subsydiów (to tylko te jawne, o wysokości tajnych nie wiemy)" - podkreślił.
"Chiny mają w elektromobilności szereg celów strategicznych do osiągnięcia. Eksport i konkurowanie z markami zachodnimi (które straciły pole i błagają o luzowanie przepisów dot. dekarbonizacji transportu) to jeden z nich. Innym jest np. zmniejszanie zależności od importowanej ropy i paliw. A przy okazji: tnie się emisje" - dodał.
Duński gigant z branży energetyki wiatrowej Vestas przejął fabrykę łopat do turbin wiatrowych w Goleniowie koło Szczecina (wcześniej fabryka należała do duńskiej spółki LM Wind Power, która obecnie jest częścią GE Vernova). Będą tam produkowane łopaty do lądowych turbin tej spółki, w tym dla modelu V172-7.2 o mocy 7,2 MW. Zakład zatrudnia 400 osób.
Czytaj również: "Duży problem z gazem w wielkim regionie Rosji. Putin wskazał alternatywę. 'Na 900 lat'".
Źródła:Jakub Wiech (X), Our World in Data