Aby korzystać z Windows Continuum potrzebujecie przede wszystkim smartfona z Windows 10. Następnie należy połączyć go z monitorem lub telewizorem. Można to zrobić ma dwa sposoby:
- bezprzewodowo - jeśli urządzenie z którym chcemy połączyć smartfon obsługuje Miracast
- przewodowo, za pomocą specjalnej kostki Microsoft Display Port.
Proces łączenia urządzeń jest bardzo przyjemny i prosty - to się Microsoftowi naprawdę udało. W naszym wypadku wystarczyło podłączyć wszystkie kable do Display Docka, żeby na ekranie monitora zobaczyć środowisko "dużego" Windows 10.
Fot. Ł. JózefowiczTrzeba jednak pamiętać, że mamy do czynienia z nakładką, a nie pełnoprawnym systemem. Oznacza to, że w trybie Continuum uruchomimy wyłącznie aplikacje uniwersalne. Działać będzie więc przeglądarka, wszystkie programy z pakietu Office i... niewiele więcej. W pełni funkcjonalny pozostaje za to telefon. W trybie Continuum można z niego normalnie dzwonić, wysyłać SMS-y, uruchamiać aplikacje. A jeśli chcecie, to można z niego korzystać zamiast myszki, bo na ekranie pojawia się specjalna płaszczyzna dotykowa, z poziomu której można sterować kursorem myszy.
W Continuum nie chodzi jednak o całkowite zastąpienie komputera. To raczej proteza, w dodatku jak na razie - mało funkcjonalna.
Zalety Windows Continuum:
- łatwe łączenie smartfonu z monitorem lub telewizorem
- możliwość podpinania peryferiów takich jak klawiatura i myszka do Display Docka
- łatwe korzystanie z przeglądarki i programów pakietu Office na dużym ekranie.
To jednak dość ogólne zalety, bo przy dłuższym korzystaniu zaczynają wychodzić wady i niedopracowanie całego rozwiązania. Wady na tyle poważne, że nie mam ochoty do Continuum wracać.
Wady Windows Continuum
- wydajność - przy więcej niż 5 otwartych kartach przeglądarka zaczyna spowalniać
- klawiatura i myszka mają problem z przesyłaniem danych - dość często mieliśmy sytuację, kiedy klawiatura i myszka, które doskonale działały z innym sprzętem, po podłączeniu do Display Docka po prostu się zacinały. Kliknięcie w pole wyszukiwania stawało się niemożliwe, chociaż kursor normalnie się poruszał.
- przewijanie kart przeglądarki czasem się udaje, czasem nie. Widać to doskonale na wideo powyżej.
- na razie nie ma wystarczająco dużo aplikacji uniwersalnych, żeby móc korzystać ze smartfona tak, jak z komputera.
Generalnie pracować można. Ale po drodze trzeba pokonywać sporo małych niedogodności które sprawiają, że marzę o zwykłym laptopie. I to wszystko sprowadza nas do ostatecznego pytania - w jakich sytuacjach Continuum będzie naprawdę przydatne? Świetnie sprawdza się łączenie np. z telewizorem, więc szybkie sprawdzenie wiadomości na dużym ekranie w hotelu albo dopisanie kolejnych akapitów do prezentacji będzie proste. Wyświetlenie prezentacji podczas spotkania biznesowego także nie sprawi problemu. Ale już noszenie ze sobą kostki, klawiatury i myszki żeby połączyć się z monitorem w biurze mija się z celem. Dużo łatwiej i wygodniej po prostu zabrać laptopa.
Być może sytuacja będzie się zmieniać w miarę, gdy powstawać będzie coraz więcej aplikacji uniwersalnych. Na razie Windows Continuum jest ciekawą funkcją z (niewykorzystanym) potencjałem.
Osoby, które kupią Lumię 950 XL mogą za darmo odebrać stację dokującą do Windows Continuum. Szczegóły znajdziecie tu . Display Dock kupowany osobno kosztuje ok. 350 zł.