CC: Jak zostać nerdem w weekend

I jak zrozumieć Kapitana Amerykę.
Jak zostać nerdem w weekend
Jak zostać nerdem w weekend

Chociaż popkulturowy wizerunek nerda i geeka (w skrócie - młodej inteligencji technicznej) zmienił się bardzo od czasów Zemsty frajerów (w oryginale - Revenge of the nerds ; nie ma dobrych polskich odpowiedników), to wciąż spotykam się z narzekaniem na ich dyskryminację. Trochę nie ma się co dziwić, skoro sama Wikipedia - pisana przecież rękami nerdów - nie jest łaskawa:

Są nieprzystosowani do życia w grupie młodzieżowej. Introwertycy, nie utrzymują stosunków towarzyskich i nie dbają o formę fizyczną. Są obiektem przemocy szkolnej, gdyż nie potrafią odpowiednio reagować na zaczepki.

Wypisz wymaluj bohaterowie Zemsty frajerów , których chcąc walczyć ze stereotypem przyczynił się do jego ugruntowania.

Zupełnie inaczej wygląda to we współczesnym The Big Bang Theory, gdzie zamiast konfliktu pokazane jest kolorowe bogactwo nerdowskiej i geekowskiej kultury - czasem śmiesznej, ale częściej bardzo fajnej. Dzięki filmom i serialom s-f furorę robi geek chic, moda inspirowana stylem młodocianych mózgowców. Spore znaczenie ma fakt, że przez ostatnie trzydzieści lat komputery wyszły z piwnic i wdarły się w każdy zakątek życia - a wraz z nimi ludzie, którzy potrafią robić z nimi sztuczki. Widać to było przy premierze filmu TRON:Dziedzictwo - to co kiedyś było kultową bajką dla nielicznych pasjonatów informatyki, dziś jest filmem dla każdego, kto był w internecie.

Ale przecież nerdem nie zostaje się z powodu fashion statement i fajnej koszulki z Batmana.

Born to be nerd

Nie, nerdem nie zostaje się w weekend, bo to nie jest kwestia stylu. To wrodzona ciekawość świata, którą nagle sobie uświadamiasz czytając książkę Lema; więc nie tylko rakieta lata, ale jak? Wśród moich rówieśników-nerdów przeżyciem pokoleniowym był program Sonda emitowany w latach 1977-1989; prowadzony przez niezastąpionych Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka w rolach entuzjasty i sceptyka (do dziś mam głowę pełną obrazów - taniec robotów przemysłowych z katanami; działanie pociągu magnetycznego...).

A przecież to nie był jedyny taki program - był jeszcze młodzieżowy Kwant , animowane seriale (francuskie Był sobie człowiek , japońskie Ordy ), do tego pisma jak Bajtek i Młody Technik ; jeśli w latach 80. miało się dostęp do tego wszystkiego, to trudno było nie zostać nerdem. Takim prawdziwym, ciekawym świata i nauki.

Dziś kultura nerdowska przecieka do mainstreamu - głównie pod postacią filmów o superbohaterach. Rzeczy bardzo amerykańskiej, co zabawne często nie zrozumianej przez polskich nerdów, którzy idą do kina i narzekają na bezsensowność fabuły Kapitana Ameryki. A on po prostu z innymi herosami był od lat fantazją prześladowanego nerda-gimnazjalisty, co wyjaśnia paradoks, dlaczego tak mądrzy ludzie oglądają takie głupoty.

Ale ten weekendowy nerdyzm wyrażany oglądaniem komiksowych filmów czy obnoszeniem się z elektronicznymi gadżetami to bardzo fajna sprawa. Pamiętam, jak 25 lat temu ludzie wstydzili się noszenia okularów; dziś nawet ze zdrowym wzrokiem można sobie kupić coolerskie bryle w H&M.   Wśród weeekendowych nerdów dużo łatwiej się żyje nerdom hardkorowym .

Cyber Czwartek to cykl cotygodniowych felietonów poświęconych dawnym wizjom przyszłości i temu, jak (i czy!) spełniły się w naszym nowoczesnym świecie. Autor, Michał R. Wiśniewski , jest publicystą i blogerem specjalizującym się w fantastyce oraz japońskiej popkulturze.

Więcej o: