Dlaczego Microsoft zrezygnował z Couriera?

Czytelnicy starej daty pewnie pamiętają jeszcze niespokojny rok 2009 i publiczne debaty na temat nowych tabletów - czym będą, do czego posłużą i komu się przydadzą. Bohaterem rozważań był oczywiście iPad spod znaku Apple, ale gdzieś w kulisach przemykał także Courier Microsoftu. Niestety, projektu nigdy nie zrealizowano. Wszystko przez Windows 8.

Jak to możliwe, że system zapowiadany na 2012 rok pokrzyżował plany na wprowadzenie tabletu jeszcze w 2009? Oba projekty ciągnęły się latami, to wiadomo na pewno. Courier miał zachwycać grafiką i możliwościami interakcji. Miał być czymś nowym, zachowując jednak esencję - w wielu aspektach pozostając cyfrowym notatnikiem. Obietnica wystarczająca, aby zachęcić rzesze potencjalnych odbiorców. Mimo to jednak, dość szybko plany Couriera pokryły się kurzem, a samą koncepcję przeniesiono do magazynu innych niezrealizowanych cudów techniki. Dlaczego?

Internetowa plotka wyjaśnia kulisy uśmiercenia projektu, który tak dobrze się zapowiadał. Decyzja miała należeć do Steve'a Ballmera. Musiała zostać podjęta kiedy Microsoft przyjął politykę jeden system - wiele platform. W jej myśl wszystkie urządzenia producenta miały korzystać z Windows 8. Wcześniej nie planowano żeby Courier miał korzystać z tego systemu. Pojawiło się więc pytanie - czy tworzyć produkt, który będzie się wymykał z polityki, czy też uciąć dalszy rozwój tabletu, oddając pole iPadowi. Decyzja została podjęta ponoć dopiero po konsultacjach z Billem Gatesem.

Przeciwko Courierowi, według plotki był Steven Sinofsky, odpowiedzialny za rozwijanie systemu Windows, kiedy dołączył do niego także Gates sprawę uznano za przesądzoną, a plany Couriera odeszły w niebyt.

Można gdybać co by było gdyby w 2010 roku na rynek wszedł nie sam iPad, ale także Courier Microsoftu. Jak wyglądałaby dziś "scena". To jednak na zawsze pozostanie w sferze domysłów. Nie wiadomo bowiem, kiedy następnym razem Microsoftowi uda się wyprzedzić Apple.

[za: Business Insider ]

Więcej o: