Nowa funkcja została zaprezentowana podczas konferencji dla inwestorów. Wersja beta ma zostać uruchomiona w czerwcu i początkowo będzie dostępna wyłącznie na zaproszenie oraz w języku angielskim.
Nowe rozwiązanie to element większej strategii Spotify polegającej na rozbudowie segmentu audiobooków i przyspieszenia procesu ich produkcji, tak aby twórcy mogli generować gotowe materiały bezpośrednio w panelu platformy. To wyklucza uczestnictwo człowieka i tradycyjnych lektorów.
Kluczowym partnerem technologicznym projektu została założona przez dwoje Polaków, Matiego Staniszewskiego i Piotra Dąbkowskiego, firma ElevenLabs, specjalizująca się w syntezie i klonowaniu głosu.
ElevenLabs uznawana jest za jedną z najlepszych firm w swoim segmencie, a jej modele mają zapewniać bardziej naturalne, ekspresyjne i zbliżone do ludzkiego brzmienie wykreowanego lektora.
Czytaj też:Polak na okładce "Forbesa". Jego generator głosu AI "mógłby oszukać twoją matkę"
Dotychczas proces publikacji audiobooków wymagał korzystania z zewnętrznych narzędzi, w których autorzy generowali pliki audio, a następnie ręcznie przesyłali je do Spotify. Nowa opcja ma całkowicie zautomatyzować ten proces.
Spotify wcześniej współpracowało w tym obszarze m.in. z Google Play Books, jednak obecne rozwiązanie ma stanowić bardziej zaawansowany sposób generowanego dźwięku.
Do tej pory ElevenLabs współpracowało m.in. z wyszukiwarką AI Perplexity, gdzie technologia syntetycznego głosu została wykorzystana w codziennym podcaście „Discover Daily", prezentującym wiadomości w formie audio generowanego przez AI.
Spotify rozwija segment audiobooków, w którym usługa Audiobook+ przekroczyła już 1 mln subskrybentów, katalog obejmuje 700 tys. tytułów dostępnych na 22 rynkach. Czas słuchania audiobooków na platformie wzrósł w dotychczasowych miesiącach 2026 r. o 60 proc. w porównaniu do roku ubiegłego.