Smartfony z dwoma ekranami nie sprawdzają się

Wydawać by się mogło, że im więcej tym lepiej. W przypadku smartfonów okazuje się jednak, że mnożenie ekranów nie jest wcale takie praktyczne.

Koncepcja dorzucenia do telefonu drugiego ekranu tylko na pierwszy rzut oka jest szalona. W końcu nasze smartfony przekazują nam coraz więcej informacji - sieci społecznościowe, maile, pogoda i mnóstwo innych powiadomień potrafią skutecznie zapchać nawet duże ekrany. Pojawił się więc pomysł dokładania do telefonu drugiego ekranu. Czy sie sprawdził?

Samsung Continuum

Samsung ContinuumSamsung Continuum Samsung Continuum

Rozbudowana wersja Galaxy. Na dole obudowy widać maleńki ekran wyświetlający dane RSS, pogodę, status Facebooka itp. Okazuje się że jest zbyt mały aby pomieścić na nim jakieś informacje bez ich ciągłego przewijania. Nie sprawdza się.

Kyocera Echo

Kyocera EchoKyocera Echo Kyocera Echo

Przypominający Nindendo DS telefon nie wydaje się złym pomysłem. Dolny ekran może wyświetlać wirtualną klawiaturę, wyświetlacze można skonfigurować tak, by wyświetlały wspólny obraz powiększając ekran z 3,5 do 4,7 cala. Mimo dobrych chęci i tym razem nie wyszło. Telefon jest nieporęczny, szeroka linia rozdzielająca ekrany irytuje. Dodatkowe trudno przyzwyczaić się do niecodziennego interfejsu. Sprzedawał się słabo, produkcję przerwano w sierpniu.

LG DoublePlay

LG DoublePlayLG DoublePlay LG DoublePlay

Też się zastanawiacie, czy maleńki ekranik pośrodku klawiatury w czymkolwiek pomaga? Służy do szybkiego włączania aplikacji i funkcji, możecie na przykład czytać maila na głównym ekranie i jednym przyciskiem włączyć funkcję "odpowiedz". Ok, nie brzmi to zbyt przekonująco...

Zamiast oferować bezużyteczny dwucalowy ekran, który umieszczony po środku klawiatury irytuje, LG mogłoby popracować nad rozczarowująco słabą żywotnością baterii.

Samsung DoubleTime

Samsung DoubleTimeSamsung DoubleTime Samsung DoubleTime

Wydawać by się mogło, że to telefon idealny. Rozsądny, mierzący 3,2 cala ekran na zewnątrz i taki sam w środku. Tylko... czy jest potrzebny? Nie przypisano mu jakichś dodatkowych funkcji, po prostu dodano go w środku nad klawiaturą.

Smartfon jest przez to grubszy ale czy bardziej użyteczny? Poza tym działa pod kontrolą Androida 2.2 Froyo, który już nie porywa klientów.

Producenci starają się nadążyć za potrzebami konsumentów i wyprzedzić konkurencję. Dodawanie ekranów w niczym jednak nie uprzyjemnia korzystania z telefonu, dodatkowo eksploatuje baterię i zawsze nieco rozprasza.

Znacznie praktyczniejsza wydaje nam się zarówno idea iPhone'a - mały ekran, którym można sterować kciukiem, jak i Samsunga - powiększanie telefonów do rozmiaru tabletu .

Na razie w Polsce nie kupimy telefonów o podwójnych ekranach. I chyba nie mamy czego żałować.

[za Cnet.com]

Więcej o: