Rozwiązanie Google umożliwia przełączenie samochodu w tryb "automatycznego pilota", znanego z samolotów . Pojazd może sam dojechać do predefiniowanego miejsca nie gubiąc się dzięki wykrywaniu punktów odniesienia, takich jak oznaczenia na drogach. Wykorzystuje do tego zestaw kamer i laserów nadzorowany przez specjalny program komputerowy, stworzony przez Sebastiana Thruna, specjalistę ds. sztucznej inteligencji uniwersytetu Stanford.
Można też zaprogramować trasę samochodu nakazując mu przemieszczenie się w określone miejsce, odczekanie i powrót.
Testowy pojazd przejechał już samodzielnie ponad 1500 kilometrów odnotowując jedną stłuczkę (zawinił człowiek).
Skoro na rynku są już samochody, które same parkują, może wkrótce patent Google stanie się powszechny, a naszym zadaniem będzie jedynie dojechać do głównej drogi? Czy kierowany przez robota samochód zwiększa bezpieczeństwo na drogach? Zaufalibyście takiemu rozwiązaniu?
[ za cnet.co.uk ]