Nie ma ACTA, są naloty

Nie trzeba specjalnych ustaw, by policjanci ścigali piratów komputerowych.

Jak, lekko ironicznie, przypomina portal Policja.pl:

Anonimowości w Internecie nie ma, przekonało się dziś o tym 40 mieszkańców powiatu otwockiego.

Na polecenie białostockiej prokuratury funkcjonariusze policji wkroczyli do kilkudziesięciu mieszkań jednocześnie. Zatrzymano 40 osób, skonfiskowano komputery. O co poszło? O korzystanie z popularnych programów do wymiany plików, które nie tylko pozwalają je ściągać, ale także udostępniać innym internautom. Jak pisze dalej wspomniany portal:

Dlatego też przeprowadzona przez otwockich policjantów akcja ma również za zadanie uświadomić i przestrzec wszystkich użytkowników Internetu przed odpowiedzialnością karną wynikająca z artykułu 116 ust.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Po przesłuchaniu wszystkich wskazanych osób, sprawa ta trafi przed oblicze sądu.

Nawet jeśli udostępnienie plików dzieje się nieświadomie.

Zatrzymanym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: