June to inteligentny piekarnik stworzony przez grupę inżynierów pracujących niegdyś dla Apple. Ich urządzenie jest inteligentne, naszpikowane elektroniką i współpracuje ze smartfonem.
W piekarniku zainstalowano pięciocalowy wyświetlacz dotykowy, układ WiFi, aparat wysokiej rozdzielczości i kilka fizycznych przycisków. Całością steruje procesor Tegra K1 (Nvidia).
Urządzenie samodzielnie jest w stanie rozpoznać rodzaj jedzenia, które chcemy podgrzać. Stek, kurczak, ryba, bekon, ciasteczka, bułki do hamburgerów zostaną automatycznie rozpoznane. Dzięki temu nie trzeba wybierać temperatury ani czasu pieczenia - piekarnik zrobi to za nas. June jest w stanie odróżnić wołowinę od wieprzowiny dzięki dokładnemu badaniu struktury mięsa.
Fot. Juneoven.com
Jak informuje The Verge swą inteligencję urządzenie zawdzięcza algorytmom i kamerze zabezpieczonej specjalnym, odpornym szkłem. Urządzenie za pomocą aplikacji dostępnej na smartfon informuje też jak przebiega proces pieczenia - można "zajrzeć" do piekarnika nie ruszając się z pokoju.
June jest na tyle inteligentny, że wie na przykład którą stroną kładziemy mięso, rybę, czy bułkę. Podgrzewa żywność tak, by skórka była chrupiąca, a środek dopieczony, ale nie wysuszony. W przyszłości użytkownicy mają mieć możliwość samodzielnego programowania piekarnika oraz dzielenia się przepisami i ustawieniami maszyny.
Piekarnik będzie dostępny wiosną przyszłego roku, jednak już dziś można składać na niego zamówienia - kosztuje w dniu rezerwacji 95 dolarów. Kwota zostanie potrącona z ceny urządzenia, która wynosi 1495 dolarów (do 10 lipca, później 2995 dolarów)
June jest dowodem na to, że internet rzeczy staje się faktem, a "centrum kontroli" to nasz smartfon. Czy potrzebujemy takich innowacji? Wydaje się, że tak, inteligentne urządzenia powinny pomagać w codziennych sytuacjach.