Konstrukcja Ergoroller jest bajecznie prosta. Plastikowa sztabka z półkulistymi wgłębieniami stanowi podstawkę dla swobodnie spoczywających na niej stalowych kul. Na tak przygotowanym urządzeniu należy oprzeć nadgarstek, zupełnie jak na żelowej podkładce.
Plusem Ergoroller ma być fakt, iż nie spoczywa on nieruchomo pod dłonią. Wraz z jej ruchami okręcają się także wspomniane kulki, jednocześnie masując nadgarstek.
Pomysł co najmniej intrygujący, niemniej jednak warty uwagi. Zwłaszcza, że tak banalną konstrukcję można spokojnie zmajstrować w domu. Adam Słodowy wiecznie żywy.
[via Gizmag ]
Łukasz Cichy