Firma była przebojowym niemowlakiem - komputer Apple II był zdecydowanym sukcesem. Potem przyszło dorastanie i coś się popsuło, knąbrny nastolatek nie zaproponował niczego (Quadra, Newton), co przetrwałoby próbę czasu lub choćby porwało rynek. Trzeba było czekać do wejścia w dorosłość pod koniec lat 90 i iMaca, którym firma wróciła do pierwszej ligi. Nowe tysiąclecie Apple przywitało Mac OS X i iPodami, od tego momentu produkty firmy z Cupertino zaczęły podbój gustów szerokiej rzeszy odbiorców.
Można Apple wielbić, można nie znosić. Nie da się jednak ukryć, że bez produktów z jabłkiem współczesny świat byłby zupełnie inny. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
[via tuaw ]
Tomasz Andruszkiewicz