Wynalazek australijskich naukowców polega na wszczepieniu do wnętrza oka mikroskopijnych elektrod, które przekazują impulsy prosto do mózgu , niejako, z pominięciem wadliwych oczu. Jednym słowem - nie jest to przywrócenie samego wzroku, ale możliwości widzenia.
Cały system składa się z trzech elementów : okularów z wbudowaną kamerą, jednostki centralnej oraz elektrod. Okulary przechwytują obraz w zasięgu obiektywu w rozdzielczości 5 megapikseli. Jednostka centralna przekształca otrzymany obraz tak, aby móc go "narysować" przy pomocy 100 jednobarwnych kropek. Elektrody zaś odpowiednio stymulują nerwy, aby mózg "zobaczył" obraz w zasięgu okularów.
Jak mówi Anthony Burkitt, dyrektor działu badań Bionic Vision Australia, nie jest problemem zwiększenie rozdzielczości kamery, ani wszczepienie większej ilości elektrod, ale stworzenie systemu aplikacji, który byłby w stanie na bieżąco przetwarzać informacje i przesyłać je bezprzewodowo do odpowiednich elektrod.
Pierwsza wersja urządzenia pokazuje świat w 100 kropkach i pozwala użytkownikowi "zobaczyć" ogólne zarysy środowiska. Pozwala na poruszanie się bez ciągłego wpadania na ściany oraz większe przeszkody. W planie jest jednak druga generacja, obsługująca 1000 elektrod i pozwalająca na czytanie dużych czcionek. Anthony Burkitt ma nadzieję, że pierwsza implementacja nastąpi już w 2013 roku .
[via Wired ]
Łukasz Cichy