HP Slate - wiemy już nieco więcej

Dział marketingu HP nie zasypia gruszek w popiele - firma opublikowała właśnie kolejny spot promujący tablet HP Slate. Film pojawił się zaraz po oficjalnej premierze rynkowej iPada - HP już drugi raz stara się "podczepić" pod falę zainteresowania tabletami wywołaną działaniami Apple.
HP Slate
fot. HP

Podobnie było na początku marca - zaraz po tym, jak Apple wyemitował pierwszą oficjalną reklamę iPada, HP opublikował w Sieci własny spot promujący urządzenie o nazwie HP Slate. Wtedy nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele - z filmu wynikało głównie to, co i tak było wiadomo od dobrych kilku tygodni (że to tablet z dotykowym ekranem, Windows 7 i obsługą Flasha - to ostatnie HP mocno akcentuje, bo iPad nie obsługuje Flasha).

Z nowego filmu wyłuskać można kilka dodatkowych faktów - widać, że urządzenie będzie miało kamerę, opcję nagrywania filmów, standardowy port USB oraz wbudowany czytnik kart pamięci (HP chwali się tym z tego samego powodu, dla którego podkreśla obsługę Flasha - bo tablet Apple nie ma tych funkcji).

Zaraz po premierze klipu amerykański serwis Engadget.com opublikował nieco dodatkowych informacji na temat urządzenia (dziennikarze dotarli do wewnętrznych dokumentów HP). Wygląda na to, że HP Slate będzie wyposażony w 8,9-calowy, dotykowy (multitouch) ekran LCD, procesor Intel Atom 1.6 GHz (znany z netbooków), WiFi, obsługę rysika (choć oczywiście do sterowania przede wszystkim używać będziemy palców). Opcjonalnie będzie można zamówić również modem 3G.

Atutem urządzenia wydaje się cena - z informacji, do których dotarł Engadget.com wynika, że HP planuje dwie wersje - wyposażona w 32 GB pamięci będzie kosztować ok. 500 USD, zaś 64 GB - ok. 600 USD. Jeśli informacje te się potwierdzą (HP ich nie komentuje), to Slate będzie sporo tańszy od iPada - najtańsza wersja tabletu Apple też kosztuje ok. 500 USD, ale ma tylko 16 GB pamięci. iPad z 32 GB to wydatek rzędu 599 USD, zaś 64 GB - 699 USD (wszystkie podane powyżej ceny dotyczą urządzeń bez modułu 3G).

Ale Slate będzie też miał istotny słaby punkt w starciu z Apple - ze specyfikacji wynika, że bateria zamontowana w tablecie HP wystarczy tylko na ok. 5 godzin pracy . iPad potrafi pracować bez doładowywania nawet 10 godzin (Apple chwalił się tym od początku i pierwsze testy pokazują, że firma wcale nie przesadzała).

Daniel Cieślak

Więcej o: