To dziwne urządzenie. 7-calowy wielodotykowy ekran i obsługa WiFi sugerowałaby, że mamy do czynienia z internetowym tabletem. Ale brak wewnętrznej pamięci dostępnej dla użytkownika, brak normalnego systemu operacyjnego i ograniczona funkcjonalność temu przeczy. Sony obiecuje dostęp do ponad tysiąca darmowych aplikacji, tyle że niewiele z ich pomocą zrobimy. Możemy oglądać strumieniowane filmy z Netflix czy YouTube, posłuchać internetowego radia, podłączyć przez USB kolekcję własnych zdjęć albo przejrzeć internet. No właśnie - przejrzeć. Cóż z tego, że uda nam się przeczytać zawartość naszej skrzynki Gmail, zajrzeć na Facebooka czy Twittera, skoro producent ani słowem się nie zająknął o pisaniu i wysyłaniu? Internet, w dzisiejszych czasach, nie jest do oglądania przez szybkę, tylko do uczestnictwa. Samo czytanie nie zapewni "bycia na bieżąco".
[via Sony ]
Tomasz Andruszkiewicz