A dokładniej, jak obiecuje Lenovo, klient będzie miał możliwość wybrania jednostki centralnej U160 spośród całej gamy procesorów Intel Celeron, Intel Pentium, oraz Intel Core i3, i5 i i7.
Dodatkowo, netbook zostanie wyposażony w 4GB pamięci RAM, dysk twardy o pojemności nawet 500GB oraz opcjonalnie, w bogatszych wersjach także łączność WiFi n, Bluetooth oraz 3G . Brak jakichkolwiek informacji o zaimplementowanej grafice każe podejrzewać, że mimo rakietowego procesora, komputer posłuży głównie do aplikacji biurowych i oglądania zdjęć.
Komputer dostępny będzie z dwoma rodzajami akumulatorów - 3-ogniwowym i 6-ogniwowym. Z tą pojemniejszą, starczającą na 7 godzin pracy ma ważyć niecałe 1,5 kg i mierzyć około 2,3cm grubości . Wynik wcale nie rekordowy, ale do przełknięcia.
Lenovo U160 ma być wyposażony w czytnik kart pamięci i gniazdo HDMI, więc bez problemu posłuży także za źródło sygnału wideo wysokiej rozdzielczości.
Premiera na sklepowych półkach już nie długo, bo z początkiem czerwca. Cena podstawowej wersji rozpoczynać się ponoć od 680 dolarów . To dość dużo, ale nie przesądza sprawy. W reszcie cywilizowanego świata, jak zwykle sprzęt zawita nieco później.
Z jednej strony kolejny niebrzydki netbook, ale z drugiej to dziwne podniecenie na myśl o i7 w tak małym komputerku. Czekamy.
[via Engadget ]
Łukasz Cichy