Epic Win

Od czwartku w iTunesApp Store dostępna jest już aplikacja łącząca prostą listę rzeczy "do zrobienia" z prostą grą RPG - EpicWin.

Pomysł jest niezły, ale z recenzji wygląda na to, że wykonanie jest takie sobie. Interfejs użytkownika jest dość prosty i nie pozwala na importowanie zadań do wykonania z innej aplikacji, trzeba je wprowadzać ręcznie. Na dłuższą metę może być to dość irytujące. Nie można też zobaczyć, jak rozkładają się zaplanowane działania w całym miesiącu, jedynie rozwijaną listę zadań.

Użytkownicy narzekają też na cenę, która wynosi 3 dolary, a na dodatek dwa z czterech awatarów trzeba kupić wewnątrz aplikacji, za kolejne 99 centów. Gdyby produkt był bardziej rozwinięty mogłaby to być niezła inwestycja, ale szybkie guglanie pokazuje, że pomysł nie jest nowy - od ponad 3 lat na WWW istnieje serwis o nazwie Chore Wars , przekształcający wykonywanie domowych obowiązków w grę RPG, gdzie poszczególne postacie z drużyny zbierają doświadczenie przez zmywanie naczyń, odkurzanie czy umycie WC. Serwis na WWW jest niezależny od platformy, w przeciwieństwie do aplikacji na iPhone/iPody, a poza tym ma jedną miażdżącą przewagę nad EpicWin - jest zespołowy. Dzięki temu rodzina (czy mieszkający ze sobą współlokatorzy) mogą śledzić, kto wykonuje ile z obowiązków domowych, a do całości wprowadzany jest element współzawodnictwa. W EpicWin czegoś takiego nie ma, i to jest duży minus.

[ Epic Win , via Lifehacker ]

Leszek Karlik

Więcej o: