Roboty usuwające plamy ropy

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology opracowali Seaswarm, flotę niezależnych pływających robotów, przeznaczonych do usuwania plam ropy.
Robot Seaswarm
fot. Senseable City Lab MIT

Prezentacja robotów Seaswarm (ang. Morski rój), opracowanych przez badaczy z Senseable City Lab MITu, będzie miała miejsce w ten weekend w Wenecji we Włoszech. Roboty mają formę średniej wielkości pudła, ciągnącego za sobą unoszący się na wodzie pas z siatką. Całość pływa samodzielnie poszukując ropy, zaś poszczególne maszyny mają możliwość komunikacji i wspólnie określają najbardziej wydajny sposób usunięcia plamy.

Za zbieranie ropy odpowiada wykonana ze specjalnego materiału siatka, przyciągająca olej i odpychająca wodę. Jest ona także odpowiedzialna za zapewnienie robotowi napędu. Pas z siatką jest w stanie pomieścić dwudziestokrotność swojej masy, nie oznacza to jednak w żadnym razie, że roboty są jednorazowe. Po napełnieniu pasa, pudełkowata cześć robota oczyszcza go z ropy ogrzewając materiał, a następnie spala ją, pozwalając rozpocząć cały proces od nowa.

Całość ma rozmiary ok. 5 na 2 metry i zasilana jest baterią słoneczną o powierzchni dwóch metrów kwadratowych - zapewniającą 100 watów mocy. Dzięki takiej konstrukcji robot może pracować niezależnie tygodniami.

Twórcy Seaswarma mają nadzieję zdobyć nagrodę fundacji X-Prize w wysokości 1 mln dolarów, za najlepszy sposób usunięcia wycieku ropy (Fundacja X Prize ma na koncie między innymi nagrodę dla pierwszej organizacji pozarządowej która wystrzeli statek kosmiczny wielokrotnego użytku na wysokość 100 km). Oceniają że 5 tys. robotów usunęło by wyciek o skali tego z Zatoki Meksykańskiej w miesiąc.

[via Discover Magazine ]

Maciej Starzycki

Więcej o: