Dyski SSD i tak mają znacznie mniejsze rozmiary niż zwykłe HDD. Z reguły jednak dostępne są w postaci mniej lub bardziej zbliżonej do standardu 2,5 cala. Propozycja Viking Modular to kreatywne i innowacyjne podejście do i tak rewolucyjnego tematu.
Dysk zbudowany na kości DDR3 (240-pin) , zwany przez producenta SATA-DIMM wpina się w złącze... jakżeby inaczej - RAMu. Nie jest on jednak w pełni obsługiwany przez ten port, dlatego należy podłączyć jeszcze odpowiedni kabel SATA. W ten sposób otrzymujemy niewielkich rozmiarów, super-szybki dysk (260MB/s), wpinany bezpośrednio w płytę główną.
Stąd już tylko krok do zastosowania podobnego rozwiązania w ultra-cienkich komputerach lub montowanie w zwykłych blaszakach nieco tańszych i jeszcze bardziej kompaktowych dysków SSD, zintegrowanych z płytą główną i wyposażonych w sprzętowe, 128-bitowe szyfrowanie.
Póki co, dyski SATA-DIMM występować będą w wersji 50, 100 lub 200 GB . Powinno wystarczyć, żeby zainstalować system i inne elementy, wymagające szybkiego transferu.
Rozwiązanie Viking Modular wydaje sie na tyle wygodne i praktyczne, że z nadzieją wypatrujemy kolejnej generacji płyt głównych z portami DDR/SATA . Takimi, w które będziemy mogli wpiąć albo kość RAM, albo dysk SSD. To dopiero przyszłość.
[via Gizmag ]
Łukasz Cichy