Drugi chiński satelita księżycowy

Kolejny krok na chińskiej drodze na Księżyc.

Chińczycy przygotowują się do wystrzelenia satelity Chang'e-2 (nazwa pochodzi od chińskiej bogini księżyca ). Zostanie on wyniesiony w kosmos w październiku, przy pomocy rakiety Długi Marsz 3A, a następnie wejdzie na orbitę księżyca.

Celem misji jest znalezienia odpowiedniego miejsca do lądowania oraz przeprowadzenie szeregu testów, mających przygotować pole dla kolejnej fazy programu księżycowego. Podczas niej, sonda Chang'e-3, wyląduje na księżycu dostarczając tam bezzałogowy pojazd. W trzeciej fazie Chiny planują wysłanie pojazdu który wyląduje na księżycu, a następnie powróci z próbkami.

Poprzednia sonda weszła na orbitę księżyca i wykonała zdjęcia w październiku 2007 roku, przywiezienie na ziemię próbek ma się odbyć w 2017, zaś misja załogowa planowana jest na 2020 rok. Ostatecznym celem programu jest budowa stałej bazy na księżycu.

Jeśli ich ambicje się zrealizują, to Chiny zostaną nie tylko trzecim krajem który wysłał człowieka w kosmos, ale także drugim który dostarczył go na srebrny glob. Moon Daily wskazuje Indie jako konkurencję (mają na koncie bezzałogowe próbnik na księżycu w 2008 roku i planuję wysłać w kosmos pierwszego człowieka w 2016), nie wydaje mi się jednak, aby byli w stanie dogonić Chiny. Załogowe loty kosmiczne dostarczają całej gamy problemów nieznanych przy zautomatyzowanych sondach, a Chińczycy mają na tym polu dużo większe doświadczenie.

Wszystko wskazuje na to, że siódma podróż z Ziemi na Księżyc, będzie się odbywała z Chin.

[via Moon Daily ]

Maciej Starzycki

Więcej o: