Atak DDoS (Distributed Denial of Service) polega na zatkaniu łącz internetowych śmieciowym ruchem wysyłanym niezależnie z wielu komputerów rozsianych po całym świecie. W przypadku ataku na Myanmar ruchu tego było w szczycie ponad 15 gigabitów na sekundę.
Atakowane są serwery myanmarskiego ministerstwa łączności i lokalnych gazet rządowych, ale problemy z łącznością dotyczą całości krajowej sieci i negatywne skutki dotknęły też prywatnych przedsiębiorców.
Atak, z różną intensywnością trwa od 25 października. Motywacje, ani tożsamość atakujących nie są znane. Niektórzy komentatorzy łączą go z nadchodzącymi w Myanmarze wyborami. Trwają prace nad zablokowaniem śmieciowego ruchu.
[Na podstawie Arbor Networks Security Blog , Myanmar Times via Kaspersky Threat Post ]
Janusz A. Urbanowicz