Sensacyjne dane ws. inflacji. Ekonomiści w szoku. "GUS powinien się tłumaczyć"

Inflacja w Polsce zaskoczyła ekonomistów. Wskaźnik spadł, zamiast rosnąć. Tak wynika z najnowszego szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Co zrobi RPP ws. stóp procentowych?
Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja w maju 2026 r. według szybkiego szacunku wyniosła 3,1 proc. rok do roku - powiadomił w piątek GUS. To spore zaskoczenie. Ekonomiści zakładali silny wzrost do poziomu 3,7 proc. Z kolei w ujęciu miesięcznym, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych spadł o 0,3 proc. (zamiast rosnąć o 0,2 proc.).

Jest to jednak wstępny szacunek. Na finalne dane o inflacji za maj musimy poczekać do połowy czerwca. GUS może potwierdzić lub wprowadzić niewielką korektę w danych.

Zobacz wideo

Inflacja w Polsce. Tak zmieniały się ceny

Przy okazji dowiedzieliśmy się też, jak rosły ceny w trzech kluczowych kategoriach. W maju ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5 proc. rok do roku. Energia podrożała o 5 proc. Najmocniejszy wzrost dotyczy jednak paliw. Ich ceny wzrosły w skali roku aż o 12,3 proc.

Natomiast w porównaniu do kwietnia, ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 1 proc. Potaniały też paliwa - o 0,1 proc. Z kolei ceny energii pozostały bez zmian.

"Inflacja nieoczekiwanie spadła w maju (3,1 proc.). Głównym sprawcą jest dużo wolniejszy wzrost cen żywności. Taki wynik jest jednak krótkotrwały - trzeci kwartał przyniesie solidne przyspieszenie" - komentują najnowsze dane ekonomiści mBanku. Oceniają też, że inflacja bazowa (liczona bez cen żywności i energii) prawdopodobnie ustabilizowała się na poziomie 3 proc.

Inflacja zaskoczyła. Co zrobi RPP?

"Co dalej? W czerwcu inflacja będzie rosnąć w zbliżonym tempie, ale w lipcu mamy szanse zobaczyć wynik z dwójką z przodu. Niższe ceny ropy powinny dać ulgę kierowcom na stacjach paliw, w przypadku inflacji bazowej raczej także zobaczymy trend spadkowy. Mocniej zdrożeje żywność" - prognozują.

Również analitycy ING podkreślają, że najnowsze dane GUS są mocno zaskakujące. "Inflacja bazowa tylko nieznacznie w górę" - wskazują. Ich zdaniem niższa inflacja jest również dobrą informacją dla Rady Polityki Pieniężnej. Ale jak w najbliższych miesiącach będzie decydować Rada w sprawie stóp procentowych? "Naszym zdaniem w 2026 stopy bez zmian" - szacują.

Ekonomiści Bank Pekao piszą z kolei, że wstępny szacunek GUS to "druga największa pozytywna niespodzianka inflacyjna w historii".

Majowe dane o inflacji CPI w Polsce są wręcz sensacyjne

- podkreślają specjaliści z Analiz Ekonomicznych banku Alior.

Analitycy PKO BP wskazują, że majowe dane potwierdzają, że nasilone w ostatnim czasie oczekiwania na podwyżki stóp procentowych są przesadzone. "Wpływ szoku energetycznego na gospodarkę jest łagodzony przez program CPN, a dane nie pokazują nasilenia efektów drugiej rundy" - czytamy.

"Cud" w danych GUS?

Zaskoczenia nie ukrywa też Janusz Jankowiak, założyciel firmy doradczej JJ Consulting. Ekonomista i publicysta uważa, że Główny Urząd Statystyczny "powinien się napocić ze zrozumiałym wytłumaczeniem opinii publicznej", z czego wynika tak mocny spadek inflacji.

Zwrócił szczególną uwagę, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych w ujęciu rocznym spadły z 1,9 proc. do 0,5 proc. Oznacza to spadek o 1 proc. wobec kwietnia.

"W ostatnich 26 latach spadek cen żywności o tej skali nie zdarzył się w maju w Polsce nigdy. A w ogóle przytrafił się nam tylko jeden raz, w lutym 2023 r., a i wtedy było to zasługą czasowego wyzerowania stawki VAT na podstawowe artykuły żywnościowe" - napisał na platformie LinkedIn.

Ekonomiści są na ogół mocno zaskoczeni wstępnym odczytem GUS za maj. Janusz Jankowiak pisze, że dane są wręcz niezgodne z intuicją, obserwacjami konsumentów oraz stosowanymi przez analityków do prognoz wzorcami sezonowymi.

Czy GUS dołożył należytej staranności w związku z opublikowaniem bezprecedensowych cząstkowych wyników wskaźnika inflacji? Nie, nie dołożył. Czy GUS miał taki obowiązek, publikując szybki odczyt CPI, który (...) całkowicie zmieni prognozowaną na ten rok ścieżkę inflacyjną? Nie. GUS formalnie nic nie musiał. Czy GUS-owi zależy na własnej wiarygodności? Najwidoczniej nie

- ocenia ekonomista.

Więcej o: