Tylko sama nie zagra

Linuksowa Kitara nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem gitarzystów, jednak próby skomputeryzowania gitar trwają. Jedna z dwóch najsłynniejszych firm produkujących gitary elektryczne - Gibson - wypuściła niedawno gitarę z komputerem na pokładzie, a teraz zapowiada uruchomienie sklepu z aplikacjami.
Bernard Ellison na każdej gitarze zagra z powodzeniem

Firebird X to profesjonalna 23-progowa jesionowa gitara z trzema(!) przetwornikami typu humbucker . Gitara wykorzystuje automatyczne strojenie znane już z gibsonowskiej Roboguitar - wystarczy przeciągnąć kostką po strunach i wcisnąć przycisk aby gitara samoczynnie nastroiła się do wybranego stroju.

Jednak najbardziej znaczącą nowością jest technologia "Pure-Analog Engine" czyli programowalny procesor Freescale wraz z zestawem przetworników analogowo-cyfrowych. Procesor jest osiągalny dla programistów i każdy może zaprogramować swój zestaw efektów , są też oczywiście klasyczne gotowce - pogłos (reverb), kompresja, przester, bramka szumów, czy vibrato.

Dodatkowo firma ogłosiła konkurs na najlepszą aplikację od zewnętrznego programisty - a po jego zakończeniu, stworzenie sklepu z aplikacjami za pomocą którego programiści-muzycy będą mogli zarabiać na swoich kreacjach, a muzycy - szukać nowych brzmień i efektów.

Cena supergitary - około 5500 dolarów (16-17 tysięcy złotych).

[na podstawie materiałów firmy Gibson , za Endgadget ]

Janusz A. Urbanowicz

Więcej o: