Od 1 lipca zakaz wyrzucania śmieci w takich workach. Jeden błąd i wszyscy zapłacą więcej

Od 1 lipca 2026 roku w części gmin zacznie obowiązywać zakaz wyrzucania bioodpadów w workach. Spółdzielnie mieszkaniowe ostrzegają, że błędna segregacja śmieci może oznaczać wyższe opłaty dla wszystkich mieszkańców bloków.
Bioodpady
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Wyborcza.pl

Nowe zasady segregacji bioodpadów obejmą tysiące mieszkańców w Polsce. Samorządy i związki gospodarki odpadami zaostrzają przepisy, ponieważ do kompostowni nadal trafiają odpady organiczne zanieczyszczone plastikiem. Problem dotyczy zarówno zwykłych reklamówek, jak i części worków oznaczonych napisem "BIO". Od lipca mieszkańcy wielu regionów będą musieli wyrzucać bioodpady bezpośrednio do brązowych pojemników.

Zobacz wideo CBŚP uderza w mafię śmieciową. 46 zatrzymanych, tysiące zarzutów

Zakaz worków na bioodpady zacznie obowiązywać od 1 lipca. Spółdzielnie już informują mieszkańców

Gostyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa przypomina lokatorom, że od 1 lipca 2026 roku w regionie leszczyńskim zacznie obowiązywać całkowity zakaz wyrzucania bioodpadów w workach, również biodegradowalnych. Do brązowych pojemników mają trafiać luzem m.in. obierki, fusy po kawie, resztki jedzenia czy odpady roślinne. Nowe przepisy dotyczące bioodpadów nakazują wyrzucanie ich bez żadnych worków foliowych. Zmiany obejmą mieszkańców bloków i domów jednorodzinnych znajdujących się na terenach obsługiwanych przez lokalne związki gospodarki odpadami. Spółdzielnie już teraz rozsyłają ostrzeżenia i przypomnienia dotyczące prawidłowej segregacji śmieci. Mieszkańcy nie muszą składać dodatkowych dokumentów, ale będą musieli dostosować się do nowych zasad.

Worki z napisem BIO mogą zanieczyszczać odpady. Samorządy wskazują najczęstszy problem

Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego podkreśla, że część worków dostępnych w sklepach tylko z nazwy jest ekologiczna. Niektóre produkty oznaczone napisem "BIO" zawierają plastik, który później trafia do odpadów organicznych. Najczęstszym błędem mieszkańców jest wyrzucanie bioodpadów w foliowych lub pseudoekologicznych workach. Bioodpady trafiają następnie do kompostowni, gdzie są przetwarzane na kompost wykorzystywany później m.in. w rolnictwie i ogrodnictwie. Plastik znajdujący się w odpadach organicznych utrudnia cały proces przetwarzania i może prowadzić do zanieczyszczenia gleby mikroplastikiem.

Błędy w segregacji mogą podnieść opłaty za śmieci. Konsekwencje odczują wszyscy mieszkańcy

Podobne przepisy dotyczące bioodpadów obowiązują już m.in. w Poznaniu, Mosinie oraz Serocku. W części miast odpady BIO można wyrzucać wyłącznie luzem albo tylko w workach kompostowalnych spełniających określone normy. Samorządy w całej Polsce zaostrzają zasady segregacji bioodpadów, aby ograniczyć ilość plastiku trafiającego do kompostowni. Mieszkańcy muszą zwracać uwagę na lokalne regulaminy, ponieważ zasady segregacji mogą różnić się w zależności od miasta lub gminy. Administracje budynków przypominają, że wyrzucanie bioodpadów do czarnych pojemników na odpady zmieszane także jest niezgodne z obowiązującymi przepisami.

Jeśli odpady zostaną źle posegregowane, gmina lub związek międzygminny może uznać, że mieszkańcy nie prowadzą prawidłowej segregacji śmieci. W praktyce oznacza to możliwość naliczenia wyższej opłaty za odpady dla całej nieruchomości. Jeden źle wyrzucony worek może podnieść rachunki za śmieci wszystkim mieszkańcom bloku albo wspólnoty. Część gmin zachęca także do korzystania z przydomowych kompostowników. W regionie leszczyńskim mieszkańcy kompostujący bioodpady mogą skorzystać z obniżki opłaty za śmieci w wysokości 3 zł miesięcznie od osoby.

Więcej o: