Google i roboty na Księżycu

30 milionów dolarów czeka na zespół, który skonstruuje robota mającego polecieć na Księżyc. Robot ten musi przebyć odległość 500 metrów na powierzchni naszego satelity i przesłać z niej materiały filmowe i zdjęcia.

Google opublikował właśnie ostateczną listę 29 zespołów, które powalczą o Google Lunar X PRIZE . Są wśród nich organizacje non-profit, zespoły uniwersyteckie i wielkie firmy z całego świata. Każda z nich ma szansę wygrać 30 milionów dolarów. Aby to zrobić musi skonstruować robota, który zostanie wysłany na Księżyc . Robot ten musi na powierzchni naszego satelity przebyć odległość 500 metrów i przesłać z niej materiały filmowe i zdjęcia. Niestety na ogłoszenie zwycięzcy poczekamy aż do 2015 roku. Już teraz możemy jednak zerknąć na część maszyn biorących udział w konkursie.

 

Konkurs jest też znakomitą okazją do tego, by rządowe agencje takie jak NASA, połączyły siły i wymieniły się wiedzą z jego uczestnikami. Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej już zresztą zapowiedziała, że odkupi informacje od sześciu zespołów walczących o Google Lunar X Prize. Każdemu zapłacić ma aż 10 milionów dolarów za interesujące, przydatne dane. Czy właśnie w ten sposób uda się podratować programy kosmiczne, które z roku na rok mają coraz mniejszy budżet? Nawet jeśli nie, to konkurs Google czy przedsięwzięcia Richarda Bransona pokazują, że tanie i częste loty w kosmos nie są czymś, co znajdziemy jedynie na kartach książek science-fiction.

O wiele więcej na temat Google Lunar X Prize można się dowiedzieć na oficjalnej stronie internetowej konkursu. Osobom zainteresowanym polecamy też klip omawiający przedsięwzięcie.

 

Zobacz też:

- Nautilius X pozwoli ludzkości podbić kosmos?

- Cywilny pojazd kosmiczny Virgin potrafi już lądować

Krzysztof Pielesiek

[za: Google Lunar X Prize ]

Więcej o: