Co pokazano na konferencji Google I/O?

W skrócie można odpowiedzieć, że przyszłość. A przynajmniej spory jej kawałek: nowego Androida, usługę muzyczną, wypożyczalnię filmów i kontrolę domu za pomocą telefonu czy tabletu.

Na początek Google pochwaliło się liczbami - 450 tysięcy aktywacji Androida dziennie, 200 tysięcy aplikacji dostępnych w Android Market, 4,5 miliarda instalacji tychże. Miliard zainstalowano w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 60 dni. A co Google planuje?

Android 3.1. oraz "Kanapka lodowa"

Na początek upgrade Androida Honeycomb do wersji 3.1., a potem w czwarty kwartale 2011 wersja z nową nazwą - Ice Cream Sandwich. Ma to być jeden system na wszystkie urządzenia. Zmiany to m.in. nowy menedżer zadań, poprawiony widget poczty, urządzenia z Androidem działają jako hosty USB - możliwe jest np. przesyłanie zdjęć z aparatu do tabletu. Możliwość podłączenia urządzeń wejścia - klawiatur, myszy, kontrolerów gier - pokazano w działaniu pad od xboksa podłączony do Androida. Wersja 3.1 wkracza też do Google TV - będzie można na nie pisać aplikacje.

Nowy Android to nowe możliwości dla programistów. Pokazano m.in nowe opcje kamery, pozwalające na śledzenie głowy, oczy i inne części twarzy użytkownika. W ten sposób system rozpoznaje osobę, która aktualnie mówi i przesuwa zbliżenie obrazu na nią. Pokazano także oparty o to rozwiązanie efekt 3D zależny od perspektywy z jakiej patrzy obserwator.

Wypożycz film na miesiąc

W Android Market pojawi się wypożyczalnia filmów - mają być ich tysiące, a cena zaczyna się od 1,99 dolara. Wypożyczalnia ma być bardzo prosta w obsłudze. Podobnie jak na YouTube - na obejrzenie filmu ma się 30 dni, a potem 24 godziny na dokończenie oglądania. Można to zrobić na stronie lub poprzez aplikację przesyłającą z chmury na tablet lub telefon. Można także ściągnąć film na urządzenie i obejrzeć bez internetu. Aplikacja na telefony będzie także dostępna dla Androida 2.2.

Google Music BetaGoogle Music Beta Google Music Beta

Potwierdzona usługa muzyczna

Google Music Beta ( music.google.com ) to zapowiadana usługa muzyczna, inna  jednak niż iTunes. Zamiast kupowania, pozwala na przechowywanie już posiadanej przez nas muzyki na serwerach Google (w chmurze) i słuchanie jej stamtąd na tabletach i telefonach. Aplikacja do umieszczania muzyki w sieci potrafi skorzystać z biblioteki iTunes i Windows Media Player. Z naszej bazy online można także ściągnąć dowolnie dobrane albumy, artystów i piosenki na każde urządzenie jakie posiadamy.

Dodatkiem do Music Beta jest funkcja InstantMix - tworzy playlisty na podstawie piosenki, którą wybierzesz - dobiera 25 podobnych utworów, nie tylko za pomocą nazw artystów, ale też na podstawie brzmienia piosenki. Jak powiedziano, system po prostu "słucha twojej muzyki".

Na razie Music Beta działa tylko w USA i na zaproszenie, a dopóki pozostaje w wersji beta - jest za darmo.

Google zaprasza twórców sprzętu

Pokazano także współpracę urządzeń wyposażonych w system Android z innymi. Na przykładzie: smartfon podłączony do roweru treningowego pozwalał na połączenie treningu z grą wyświetlaną na telefonie. Do tworzenia podobnych kombinacji służy specjalna platforma hardware'owa - ADK, oparta o podobną otwartą platformę - Arduino. Pozwala ona na połączenie urządzenia z gadżetem pod kontrolą Androida 2.2 lub 3.0 przez USB, a wkrótce także przez Bluetooth.

Program dla twórców urządzeń jest kompletnie otwarty - każdy może spróbować.

Google Music Beta na smartfonieGoogle Music Beta na smartfonie Google Music Beta na smartfonie

Dom pod kontrolą Androida

Największym przedsięwzięciem jest Android @ Home - domy kontrolowane przez urządzenia z Androidem. Pozwala to np. na gaszenie świateł lub kontrolę klimatyzacji albo zmywarki za pomocą tabletu. A także na połączenie gry z domowym osprzętem - na zaprezentowanym przykładzie od strzałów w grze Quake przygasały światła w domu. Zaprezentowano także system audio dla całego mieszkania - pozwalający na przesyłanie muzyki z chmury do wielu urządzeń, kontrolowany za pomocą tabletu lub telefonu. Najciekawszą funkcją było dodawanie muzyki z płyt do biblioteki - odbywało się to poprzez dotknięcie płytą ze specjalnym kodem do urządzenia.

Na pewno podamy Wam więcej szczegółów dotyczących konkretnych usług, na razie pozostaje nam zazdrościć tym, którzy są na konferencji Google I/O i mają okazję te nowinki wypróbować.

Paweł Kamiński

Więcej o: