Diaspora wypłynęła w ubiegłym roku, gdy głośno zrobiło się o nieprecyzyjnych ustawieniach prywatności na Facebooku. Wówczas serwis prezentował się jako odpowiedź na właśnie uświadomioną potrzebę ochrony własnych danych w Sieci.
Minął rok.
No, niemal rok. Diaspora informuje na swoim blogu , że w dalszym ciągu pracuje nad projektem i w dalszym ciągu ma zamiar uruchomić serwis.
Rok temu wydawało nam się, że Diaspora będzie ciekawym projektem i sensowną alternatywą dla Facebooka . Teraz mamy wrażenie, że wciąż odkładana premiera zbyt przeciągnęła się w czasie. Założyciele serwisu obiecują, że prace przyspieszają. Ciekawe, czy taka obietnica przekona wystarczająco liczną grupę użytkowników z 600 milionowej społeczności Facebooka, by w odpowiednim momencie zasiliła nowy serwis.