W środę 10 kwietnia Narodowy Bank Polski opublikował informację o średnich kursach walut. Kolejna tabela zostanie przedstawiona w czwartek 11 kwietnia na stronie internetowej NBP. Nowych danych należy spodziewać się między godziną 11:45 a 12:15.
W czwartek rano główne zagraniczne waluty delikatnie umacniają się na tle złotego. Dolar podrożał wczoraj o cztery grosze, a dziś kosztuje 3,97 zł (wzrost o 0,02 proc. od poprzedniego zamknięcia). Za euro zapłacimy ok. 4,27 zł (rośnie w tempie 0,03 proc.). Podobny wzrost notuje frank szwajcarski, za którego należy zapłacić 4,35 zł. Z kolei funt szterling zyskuje nieco mocniej (wzrost o 0,08 proc.) i kosztuje 4,98 zł. Kurs EUR/USD wynosi ok. 1,07 dolara (+0,03 proc.). Jeden rubel jest po 0,0424 zł, a hrywna ukraińska jest po 0,1006 zł.
Na wczorajszy skok dolara o kilka groszy w górę mogły wpłynąć najnowsze dane o inflacji z USA. W marcu ceny konsumenckie i bazowe wzrosły w Stanach Zjednoczonych o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Skok był podobny jak w lutym i silniejszy od rynkowych prognoz. Dynamika CPI podniosła się do najwyższego od września 2023 r. poziomu 3,5 proc. rok do roku. Natomiast inflacja bazowa utrzymała wartość 3,8 proc. rok do roku.
Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, wskazuje, że Fed raczej nie będzie w najbliższym czasie przystępować do obniżki stóp procentowych (obecnie wynoszą 5,25-5,50 proc. i są najwyższe od przeszło dwóch dekad). Analityk spodziewa się kilkuprocentowego spadku wartości dolara w relacji do euro w pozostałej części tego roku. Według prognozy Cinkciarz.pl na koniec 2024 roku za dolara powinniśmy płacić niewiele więcej niż 3,70 zł.
Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na czwartek, 11 kwietnia 2024 r., przygotowane przez analityków Macronext: