Kursy walut 14.04. Dolar leci na łeb na szyję. Jeśli o to chodziło Trumpowi, osiągnął swój cel

W poniedziałek rano dolar dalej traci po wycofaniu się z części ceł przez Donalda Trumpa. Możliwe jednak, że właśnie o to chodziło prezydentowi USA. Na ten moment jego decyzje mocno wzmacniają euro. Z kolei azjatyckie spółki giełdowe zaliczają odbicie.
Waluty, kursy walut - zdjęcie ilustracyjne
Olha Kapusniak / Shutterstock

Kursy walut: Rano w poniedziałek 14 kwietnia kurs dolara wynosi ok. 3,768 zł (-0,16 proc.). Euro wyceniane jest na rynku 4,285 zł (+0,11 proc.). Frank szwajcarski jest po 4,613 zł (-0,30 proc.), a funt szterling kosztuje 4,939 zł (+0,10 proc.). Kurs EUR/USD wynosi 1,137 dolara (+0,28 proc.).

Trump osłabia USD: Dolar na otwarciu stracił 0,22 proc. i spadł do 3,766 zł. To najniższy kurs od 2021 roku, ale USD ten poziom osiągnął już w piątek, gdy Donald Trump ogłosił, że wycofuje cła na 20 popularnych i istotnych dla amerykańskiego konsumenta produktów sprowadzanych z Chin. Nieprzewidywalność prezydenta USA nie służy dolarowi, choć zgodnie z teorią Mar-a-Lago Acccord właśnie o obniżenie wartości USD może chodzić Donaldowi Trumpowi. 

Zobacz wideo Trump naprawia bilans handlowy, ale nikt nie chce amerykańskich dóbr

Azjatyckie spółki w górę: Z listy celnej wycofano produkty z branży high-tech wwożone do USA z Chin, które do tej pory podlegały cłu w wysokości 145 proc. Chodzi o smartfony, komputery, półprzewodniki, panele słoneczne, ekrany LCD i karty pamięci. Oprócz amerykańskiego Big Techu, na giełdach od razu urośli azjatyccy dostawcy Doliny Krzemowej. Foxconn w poniedziałek rano zyskał 4 proc., tyle samo co Inventex, a producent laptopów Quanta zaliczył aż 7 proc. wzrostu. Cały tajwański indeks TWII urósł o około 1 proc. Chińskie spółki Goertek i Lens Tech, dostawcy Apple, urośli odpowiednio o 3 i 1,1 proc. Samsung jest 2 proc. na plusie. 

Euro mocno zyskuje: Odwołanie części ceł wpłynęło też wyraźnie na europejski rynek. Euro, które zaliczyło spory zjazd w środę, gdy Trump zawiesił wysokie cła i zostawił tylko podstawową stawkę 10 proc. dla 75 państw, odbiło się z 4,24 do 4,30 zł w piątek, po kolejnych rewelacjach płynących z USA. Ten poziom nie utrzymał się do końca sesji, ale w poniedziałek rano wspólna europejska waluta goni ten wynik i jest już 0,11 proc. na plusie. Jeszcze mocniej, bo aż o 0,27 proc., euro urosło tylko dziś w parze z dolarem. Małe środowe załamanie było tylko ułamkiem wzrostu, jaki europejska waluta zaliczyła w kolejnych dniach, dobijając w pewnym momencie do 1,14 dol., najwyższego poziomu od początku 2022 roku. 

Średnie kursy walut NBP z piątku: Według informacji Narodowego Banku Polskiego z południa 11 kwietnia kurs dolara wynosił 3,7606 zł, a kurs euro to 4,2972 zł. Frank szwajcarski był notowany po 4,6249 zł, a funt szterling po 4,9297 zł.

Kalendarz makroekonomiczny: Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na poniedziałek 14 kwietnia 2025 r., przygotowane przez analityków Macronext:

  • 08:30: Szwajcaria - Inflacja producencka, marzec
  • 08:30: Indie - Inflacja WPI, marzec
  • 09:00: Turcja - Saldo rachunku bieżącego, luty
  • 09:00: Polska - Wskaźnik Przyszłej Inflacji wg BIEC, kwiecień
  • 12:30: Indie - Inflacja CPI, marzec
  • 14:30: Kanada - Sprzedaż hurtowników, luty
  • 18:00: USA - Wystąpienie szefa Fed z Richmond (Tom Barkin)
  • 19:00: USA - Wystąpienie publiczne członka zarządu Fed (Christopher Waller)

Czytaj też: Trump już zmienił zdanie. Zawiesił cła, ale podwyższył Chinom. "Okazały brak szacunku"

Źródła: NBP, Macronext, Stooq.pl, Reuters

Więcej o: