Od marca trwają ataki phishingowe na użytkowników poczty Gmail - donosi CERT Polska, zespół do reagowania na incydenty cyberbezpieczeństwa. Ataki nasilają się w środku tygodnia. Odpowiada za nie białoruska grupa UNC1151/Ghostwriter.
Phishing to rodzaj cyberataku, w którym przestępca podszywa się pod zaufaną instytucję (np. bank, urząd, firmę kurierską), aby nakłonić użytkownika do kliknięcia złośliwego linku i wyłudzenia danych osobowych, haseł lub pieniędzy. Tym razem oszuści podszywają się pod samych administratorów Gmaila.
"Zazwyczaj wiadomości są wysyłane ze specjalnie założonych kont w Gmail. Sporadycznie obserwujemy wykorzystanie w tym celu przejętych skrzynek pocztowych - wówczas atakujący zmieniają wyświetlaną nazwę nadawcy. Wiadomości są w języku polskim, bez rażących błędów językowych i zazwyczaj informują o wykryciu podejrzanej aktywności na koncie, nieuprawnionym logowaniu lub naruszeniu regulaminu usług i nakłaniają do weryfikacji problemu pod groźbą blokady lub nieodwracalnego usunięcia konta. Do wiadomości załączony jest link, który zazwyczaj bezpośrednio prowadzi do spreparowanej strony imitującej panel logowania do poczty Gmail" - czytamy w raporcie CERT.
Oszuści często ponawiają ataki na jedno konto. W ciągu dwóch dni potrafią wysłać kilka sfałszowanych wiadomości, co nakłada na ofiary dodatkową presję. Wiadomości bowiem dotyczą problemów z kontem. Przykładowe tytuły to:
Przykładowe wiadomości zawierają informacje na temat problemów z bezpieczeństwem konta i podejrzanymi próbami logowania na nie.
Zabezpieczeniem na takie sytuacje ma być logowanie dwuskładnikowe, czyli takie, które trzeba potwierdzić na innym koncie. Jak się okazuje, oszuści z UNC1151/Ghostwriter opracowali jednak metodę, dzięki której są w stanie wyłudzić również drugi składnik uwierzytelniania.
"Gdy ofiara poda dane uwierzytelniające, atakujący automatycznie podejmują próbę logowania się na jej konto. W momencie wykrycia, że wymagane jest podanie dodatkowego kodu uwierzytelniającego, fałszywa strona wyświetla stosowny formularz, prosząc o jego przekazanie. Mechanizm ten pozwala na wyłudzenie zarówno kodów przesyłanych na numer telefonu, jak i generowanych w aplikacji typu Google Authenticator" - opisują mechanizm specjaliści CERT.