Kurs dolara (USD/PLN) w środę 11 lutego około godziny 9 wynosił 3,538 zł (-0,31 proc.). Za euro (kurs EUR/PLN) na rynku płacono 4,216 zł (-0,09 proc.). Frank szwajcarski (kurs CHF/PLN) kosztował 4,619 zł (-0,02 proc.), a funt szterling (kurs GBP/PLN) - 4,837 zł (-0,08 proc.). Kurs EUR/USD wynosił 1,192 dolara (+0,22 proc.). Bitcoin był wyceniany na ok. 67 008 dolarów (-2,43 proc.).
Według najnowszego tzw. fixingu Narodowego Banku Polskiego we wtorek 5 lutego kurs dolara wynosił 3,5377 zł, a kurs euro - 4,2148 zł. Frank szwajcarski był notowany po 4,6200 zł, a funt szterling po 4,8354 zł.
"W trakcie sesji w USA eurodolar podbił do 1,19282 USD, a następnie cofnął się w rejon 1,1886 USD. Ponadto obserwowaliśmy nieznaczne spadki Wall Street oraz mocniejsze cofnięcie rentowności długu USA (reakcja na odczyt sprzedaży detalicznej)" - pisze Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
"Nadal mocny pozostaje jen, gdzie rynek zdaje się próbuje na nowo interpretować tzw. Takaichi-trade - pytanie, czy we właściwy sposób. Nie brak opinii, że japońskie władze będą się "pilnować" w kwestii kursu waluty, ale i też wskazujących na duże szanse "stabilizacji" poprzez retorykę Banku Japonii wskazującą na duże szanse na kolejną podwyżkę stóp na wiosnę. (...) W temacie USDJPY, ale i też ogólnie dolara, jednym z istotniejszych aspektów staje się obserwowany spadek rentowności amerykańskich obligacji. (...) Kwestia rentowności obligacji USA to główny "core" ruchu dolara teraz i jego słabości na szerokim rynku. Najsilniejszy jest wspomniany już jen, ale zaraz za nim mamy dolara australijskiego, który został podbity przez "jastrzębie" komentarze wiceprezesa RBA" - pisze analityk.
Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na środę 11 lutego 2026 r., przygotowane przez analityków Macronext: