Giełda na Wall Street w Nowym Jorku zakończyła wtorek 2 września z mocnymi spadkami. Akcje producenta procesorów graficznych i układów scalonych spółki Nvidia straciły aż 9,5 proc. Spadki odnotował również jej konkurent AMD (-7,8 proc.) oraz inne firmy sektora tzw. nowych technologii jak Broadcom (-6,1 proc.), Alphabet (-3,7 proc.), Apple (-2,7 proc.) czy Microsoft (-1,85 proc.). Indeks Nasdaq Composite spadł o 3,3 proc., S&P 500 stracił 2,1 proc., a Dow Jones 1,5 proc.
Jedną z przyczyn wyprzedaży w USA był kolejny słaby odczyt wskaźnika ISM. Indeks menedżerów logistyki dla sektora przemysłowego wzrósł w sierpniu do poziomu 47,2 pkt (wobec 46,8 pkt w lipcu), ale po raz piąty był poniżej poziomu 50 pkt (wartość powyżej 50 pkt oznacza rozwój gospodarczy, natomiast poniżej oznacza recesję).
Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych w domu inwestycyjnym Xelion zwrócił uwagę na kolejne czynniki. - Wzrósł indeks cen płaconych i spadł indeks nowych zamówień. Nożyce się rozwarły, więc znów pojawił się strach przed spowolnieniem gospodarczym, który jak widać, nie niweluje oczekiwań na obniżkę stóp procentowych 18 września - powiedział w rozmowie z Next.gazet.pl. Ale to nie wszystko. - Dodatkowym elementem zwiększającym skalę spadku jest statystyka. Wrzesień jest statystycznie najgorszym miesiącem w Wall Street - wyjaśnił nam analityk.
"Nieźle się ten najgorszy miesiąc w roku dla Wall Street (statystycznie) rozpoczyna. Gotówka jest królową. I po co było w piątek w ostatnich minutach sesji ciągnąć indeksy do góry? A powód zwały jest dość mizerny. Zmienność będzie królowała" - napisał rano Kuczyński na platformie X.
Na spadki na Wall Street zareagowała azjatycka giełda. W środę japoński indeks Nikkei 225 spadł aż o 4,2 proc., południowokoreański indeks Kospi stracił 3,1 proc., a hongkoński Hang Seng zniżkował o 1,1 proc.
Mocne spadki na giełdach akcji i obawy o spowolnienie gospodarcze przestraszyły też inwestorów na rynku ropy naftowej, które cena runęła we wtorek aż o 5 proc. Baryłka ropy West Texas (amerykańska) jest wyceniana w środę rano na nieco ponad 69 dolarów (cena jest najniższa od stycznia 2024 r.) - 74 dolary we wtorek. Z kolei ropa typu Brent (europejska) kosztuje ok. 73 dolary za baryłkę, dzień wcześniej było to ok. 77 dolarów.