Żabka debiutuje na giełdzie. Jest data. W tle grube miliardy złotych

W czwartek 17 października na głównym parkiecie warszawskiej giełdy zadebiutuje Grupa Żabka. To szósty tegoroczny debiutant, łącznie z firmami, które przenosiły się z NewConnect. Oferta publiczna Żabki będzie czwartą największą w historii.
Sklep Żabka - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Grupa Żabka podała w ubiegłym tygodniu, że cena w ofercie publicznej dla inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych osiągnęła maksymalny poziom, czyli 21,5 zł za akcję. "Oznacza to, że wartość oferty opiewa na niespełna 6,5 mld zł, a kapitalizacja grupy - 21,5 mld zł" - podaje Strefa Inwestorów. Klienci detaliczni zgłosili zamiar nabycia akcji za kwotę około 3,4 mld zł, tym samym redukcja zapisów przebiła 90 proc. Większość akcji trafi prawdopodobnie do inwestorów zagranicznych. 

Zobacz wideo Ludwik Sobolewski o tym jak zostać prezesem giełdy: Najlepsze rzeczy przydarzyły mi się, gdy się nie starałem

Debiut Żabki na giełdzie. W tle grube miliardy złotych

IPO (pierwsza oferta publiczna - red.) na "poziomie 6,45 mld zł to bardzo dużo nie tylko jak na nasz, lokalny rynek akcji, ale również na skalę europejską (czwarte największe IPO w tym roku w Europie), czy nawet światową, gdzie znalazło się w pierwszej dziesiątce" - informuje stooq.pl. IPO Żabki lokuje ją za Allegro (9,2 mld zł), PZU (8,1 mld zł) i PKO BP (7,9 mld zł), a przed PGE, JSW, Play'em, Tauronem, Pepco, Energą, Alior Bankiem i Eneą. Podczas debiutu Żabki będzie można kupić jedynie akcje, które pochodzą od dotychczasowych akcjonariuszy. Oferta publiczna nie obejmowała nowych papierów wartościowych. Skierowana była do inwestorów instytucjonalnych w wybranych jurysdykcjach oraz do inwestorów indywidualnych w Polsce. "Spółka nie otrzyma żadnych wpływów ze sprzedaży akcji oferowanych przez akcjonariuszy sprzedających. Wszystkie środki pozyskane ze sprzedaży akcji oferowanych przez akcjonariuszy sprzedających trafią do nich" - informowała Żabka w komunikacie, który Gazeta.pl otrzymała pod koniec września.

"Jesienne żniwa" na giełdzie?

Portal bankier.pl porównuje giełdowy debiut Żabki z dotychczas największym, czyli Allegro i wykazuje podobieństwa. Obie spółki pochodzą z Polski, operują w naszym kraju, rozwijali je polscy menedżerowie, choć są formalnie zarejestrowane w Luksemburgu. W obu przypadkach sprzedającym jest duży zagraniczny fundusz typu venture capital. Zarówno Allegro, jak i Żabka nie emitują nowych akcji i nie pozyskują kapitału na rozwój biznesu. IPO ma służyć spieniężeniu części inwestycji przez fundusze i menedżerów spółki - czytamy. Nawet czas debiutu - październik - jest podobny. "Jeśli historia się powtórzy, to inwestorzy indywidualni mogą liczyć na jesienne żniwa" - ocenia Bankier. - W ciągu pięciu najbliższych lat zamierzamy podwoić sprzedaż grupy - mówił na początku października Tomasz Blicharski, wiceprezes Żabki odpowiadający za strategię. Spółka chce tego dokonać, powiększając sieć i poprawiając efektywność sprzedaży. Do 2028 r. sieć stacjonarna w Polsce ma liczyć ok. 14,5 tys. sklepów - na koniec 2023 r. w Polsce było 10 tys. placówek Żabki. To oznacza otwarcie ok. 4,5 tys. nowych sklepów w Polsce w latach 2024-2028. Żabki mają być także otwierane w Rumunii. W ubiegłym roku Grupa Żabka miała 19,8 mld zł przychodów ze sprzedaży. To prawie jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. 

Więcej o: