Megazyski na państwowych spółkach. Aż 65 proc. w rok. "Bezprecedensowe"

Polskie spółki, zwłaszcza te z udziałem Skarbu Państwa, odnotowały megazyski w zeszłym roku. Minister Wojciech Balczun podał kwotę, którą zarobiły. Inwestorzy mogli się nieźle obłowić.
GPW (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Giełda Papierów Wartościowych ma za sobą rok rekordowych wyników. Napędziły je głównie dobre wyniki spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz ich spółek zależnych. Ich wartość wzrosła o ponad 65,5 proc. do 467 mld zł. To wzrost w ciągu roku o ponad 185 mld zł. - To był bardzo dobry rok. Bezprecedensowy, jeśli chodzi o sytuację giełdy - przyznał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. 

Spółki Skarbu Państwa napędziły zyski na GPW

- Przez inwestorów jesteśmy traktowani jako silna, trwała gospodarka, z dobrymi perspektywami. Wszystkie wskaźniki ekonomiczne są fantastyczne. Spółki Skarbu Państwa są dla giełdy siłą napędową, są doceniane przez inwestorów i traktowane jako źródło dochodu - cieszył się minister. MAP podkreśla, że spółki z udziałem Skarbu Państwa odgrywają na giełdzie szczególną rolę. "Wynika ona zarówno z ich wielkości i znaczenia dla gospodarki, jak i z tego, że najczęściej operują w strategicznych obszarach bezpieczeństwa energetycznego, infrastruktury, surowców oraz bankowości" - tłumaczono.

Zobacz wideo Maciej Samcik radzi, jak inwestować mały kapitał: obligacje skarbowe

"Zaufanie inwestorów do spółek Skarbu Państwa notowanych na giełdzie widać w twardych rynkowych danych i rekordowo wysokiej wycenie" - pisze resort. Dwóm spółką udało się nawet osiągnięcie kapitalizacji rynkowej powyżej 100 mld zł. To bank PKO BP i Orlen, nad którymi nadzór sprawuje MAP. Orlen był także jedną z dwóch spółek z WIG20, które wzrosły w zeszłym roku o ponad 100 proc. 

Większy skok zaliczył jedynie KGHM, który urósł aż o 145 proc. m.in. ze względu na wzrost cen miedzi. Akcje PKO BP, podobnie jak PZU oraz Peako poszły w górę o 50-60 proc. Mocniej urósł mBank, który umocnił się o ponad 90 proc. w 2025 r. Spośród dwudziestu największych spółek pod kreską rok zaliczyło tylko CCC, której akcje spadły o ok. jedną trzecią. Uśredniając, WIG20 zakończył rok z 45,3 proc. na plusie, a WIG nawet 47,3 proc. na plusie, co było najwyższą roczną stopą zwrotu od 1996 roku - wyliczył bankier.

Jaki będzie 2026 r.? Coraz więcej pieniędzy na polskiej giełdzie

- Jeżeli popatrzymy na dywidendy, które wypłaciliśmy wszystkim inwestorom w 2025 r., to jest to kwota 24 mld zł. To pokazuje, że dajemy możliwość zarabiania - podkreślał minister Wojciech Balczun. - Perspektywy są bardzo dobre. Nie chcemy się zatrzymywać, chcemy podążać tą drogą wzrostu wartości spółek. Mamy też szereg planów. Chcemy, żeby giełda w dalszym ciągu się rozwijała. (…) Mamy zasoby, firmy, które ewidentnie mogą stać się kolejnymi lokomotywami dla giełdy, dla całego rynku kapitałowego - dodawał.

Widać, że zainteresowanie akcjami polskich spółek wyraźnie wzrosło w zeszłym roku. Portal dla inwestorów Quercus podaje, że grudzień przyniósł wpłaty netto na poziomie 173 mln zł, co jest jedną z najwyższych miesięcznych wartości odnotowanych na przestrzeni ostatnich pięciu lat. "Dane z rynku funduszy pokazują, że jesteśmy już w innym, dużo bardziej zaawansowanym punkcie cyklu koniunkturalnego na GPW. Wreszcie zaczęły śmielej płynąć pieniądze do funduszy polskich akcji, co ma swoje plusy (napływy przyczyniają się do dalszego windowania cen walorów), jak i minusy (bardzo silne napływy to często sygnał przegrzania - na razie chyba jeszcze wstrzymałbym się z taką diagnozą)" - pisze analityk Tomasz Hońdo.

Przeczytaj też: Chiny mają nas podanych na tacy? "To nowa ropa". Polska szczególnie zagrożona.

Więcej o: