Elektryczny samolot pasażerski napędzany... tylko bateriami. Na razie to tylko koncepcja, choć koncern EADS zapowiada, że samolot mógłby latać w okolicach 2035 r. VoltAir miałby być mniejszym regionalnym samolotem o maksymalnym zasięgu 500-600 km, miałby pomieścić na pokładzie 50-70 osób. Samolot ma totalnie zerową emisję w wyższej atmosferze (brak nawet emisji wody).
Aby rzeczywiście powstał, konieczny jest dalszy rozwój technologii związanych z bateriami. To akurat się dzieje przy okazji badań nad samochodami elektrycznymi.
Miejsce na akumulatory - przynajmniej w prezentowanym modelu koncepcyjnym - umieszczono w podwoziu samolotu, co miałoby sprawić, że ich wymiana przebiegałaby podobnie co... przeładunek bagażu.
Model bezzałogowego samolotu bojowego. To europejski projekt, którego koszty szacuje się na ponad 400 mln euro (większość kosztów pokrywają Francuzi). W projekcie uczestniczą takie koncerny jak: Dassault, Saab, Alenia Aeronautica, EADS CASA, EAB, RUAG, Thales i EADS France. Pierwszy lot planowany jest w 2012 roku, kiedy koncerny chcą przetestować zrzut broni, namierzanie celu czy sprawdzić, jak nEUROn ukrywa się przed radarami.
Jeden z polskich akcentów na paryskich targach. Samolot EM-11 Orka, dzieło Zakładów Lotniczych Margański & Mysłowski z Bielska-Białej.
To mały, dwusilnikowy i czterosobowy górnopłat (maksymalna waga startowa wynosi 1820 kg). "Orka" ma trafić do produkcji w tym roku, koszt to ok. 430 tys. euro.
Zasięg samolotu to 1700 km, a jego dużym atutem jest niski koszt godziny lotu wynoszący mniej niż 200 dolarów, czyli około 10 proc. mniej od samolotu podobnej klasy.
Jak dowiedział się Next, samolotem na Le Bourget byli zainteresowani przedstawiciele z wielu krajów, poszukujący samolotów szkoleniowych, treningowych, obserwacyjnych, monitorujących oraz tzw. powietrznych taksówek
Model Eurocoptera X3. Eksperymentalny śmigłowiec, który zaprojektowano do lotów z prędkościami ponad 400 km/h. Oprócz tradycyjnych silników, zamontowano w nim dwa silniki turbośmigłowe. Na lotnisku Le Bourget śmigłowiec każdego dnia dokonywał spektakularnych pokazów lotniczych.
Nowoczesny samolot szkolno-treningowy, zdolny osiągać prędkość rzędu 1,2 mach. Być może kilkanaście sztuk zostanie zakupionych przez polskie lotnictwo.
Samolot szkolno-bojowy, który uczestniczył w przetargu dla polskiego lotnictwa wojskowego. Według informacji przekazanych przez osoby ze stanowiska na Le Bourget, Hawk odpadł jednak z przetargu, ponieważ zmieniły się wymagania stawiane samolotowi - wojsko chce bardziej zaawansowany technologicznie samolot.
Europejski wojskowy samolot transportowy. Ma zastąpić wcześniejsze konstrukcje (w tym amerykańskiego C-130 Hercules), budowany jest wspólnie przez kilka europejskich państw (Francja, Niemcy, Włochy, Anglia, Hiszpania, Turcja, Belgia i Luksemburg) oraz RPA. Wokół projektu nie brak kontrowersji - przez kilka lat prace nad tą konstrukcją borykały się z wieloma problemami, wskutek czego koszt wyraźnie wzrósł i niektórzy politycy chcieli anulowania programu.
Amerykański wojskowy potwór transportowy - jeden z największych samolotów świata (przegrywa m.in. z A380), największy samolot jaki kiedykolwiek lądował na Antarktydzie. Używany przez wojsko USA do przewożenia jednostek bojowych z ciężkim uzbrojeniem, łącznie z czołgami - powierzchnia ładunkowa to: 37 m długości, ponad cztery metry wysokości i blisko 6 m szerokości. Kilka modeli, po modyfikacji, nabyła też NASA - do przewożenia ładunków do kosmodromu.
Zupełne przeciwnieństwo C5 Galaxy. Malutki samolocik CriCri, napędzany silnikami elektrycznymi. Może startować z dachu jadącego samochodu.
Samolot Solar Impulse, napędzany energią z paneli słonecznych. Samolot znajdował się pod specjalnym namiotem - nie był wystawiony na warunki zewnętrzne, gdyż jest dość delikatny.
Samolot przyszłości. Jego paliwo to słońce - przeczytaj artykuł Bartłomieja Mrożewskiego o samolotach słonecznych
Zdjęcia i tekst: z Paryża przesłał Krzysztof Kanawka, serwis Kosmonauta.net.
Co jeszcze działo się w Paryżu - relacja z targów
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
C5 Galaxy. Amerykański wojskowy potwór transportowy - jeden z największych samolotów świata (przegrywa m.in. z A380), największy samolot jaki kiedykolwiek lądował na Antarktydzie. Używany przez wojsko USA do przewożenia jednostek bojowych z ciężkim uzbrojeniem, łącznie z czołgami - powierzchnia ładunkowa to: 37 m długości, ponad cztery metry wysokości i blisko 6 m szerokości. Kilka modeli, po modyfikacji, nabyła też NASA - do przewożenia ładunków do kosmodromu. fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Paris Air Show 2011 fot. Krzysztof Kanawka
Zupełne przeciwieństwo C5 Galaxy. Maciupci samolocik CriCri,
napędzany silnikami elektrycznymi. Może startować z dachu jadącego
samochodu. fot. Krzysztof Kanawka
Samolot Solar Impulse, napędzany energią z paneli słonecznych. Samolot znajdował się pod specjalnym namiotem - nie był wystawiony na warunki zewnętrzne, gdyż jest dość delikatny. fot. Krzysztof Kanawka