Od przyszłego miesiąca z przystanków autobusowych i stacji metra znikną reklamy, które u oglądających, zwłaszcza u młodych ludzi, mogą powodować problemy z akceptacją siebie oraz własnej urody.
- Jako ojciec dwóch nastoletnich dziewcząt jestem bardzo zaniepokojony takim rodzajem reklam, który może ludzi poniżać, zwłaszcza kobiety i powodować, że zaczną wstydzić się swoich ciał. Najwyższy czas, by z tym skończyć - napisał Sadiq Khan w oświadczeniu, które cytuje The Guardian.
Jednym z powodów takich działań burmistrza była kontrowersyjna reklama tabletek na odchudzanie firmy Protein World. Obok bardzo szczupłej kobiety w kostiumie kąpielowym umieszczono pytanie "Czy twoje ciało jest gotowe na wakacje?" Bilbordy wywołały liczne protesty, niszczono je. Pod petycją domagającą się ich usunięcia podpisało się 70 tys. osób.
Teraz Sadiq Khan, który objął stanowisko burmistrza w maju tego roku, zapowiedział wprowadzenie rygorystycznego zestawu zasad określających, co mogą przedstawiać reklamy w metrze.
TfL (Transport for London), czyli firma odpowiadająca za miejski transport w Londynie, utworzy własny dział zajmujący się reklamą, będzie też blokowała w środkach komunikacji miejskiej bilbordy, które pokazują "nierealne" ciała.
W opinii burmistrza zmiany nie wpłyną na spadek dochodów z reklam.