Oto dowód, że nie doceniamy imigrantów? We Włoszech są warci tyle, co cały koncern Fiat

Zagraniczni pracownicy we Włoszech wnoszą do gospodarki prawie tyle co Fiat - największy producent samochodów i jedna z największych firm w tym kraju. Takie rezultaty przynosi raport ?Ekonomiczny wpływ imigracji? przedstawiony przez Leone Moressa Foundation.

W Italii mieszka ponad 5 milionów obcokrajowców, to 8,3 procent ogółu ludności. Sfinansowali oni emerytury około 630 tys. Włochów, sami pobierając 100 tys. takich świadczeń - wynika z najnowszego raportu „Ekonomiczny wpływ imigracji” Leone Moressa Foundation.

Składki emerytalne są w nim oceniane jako jedna z głównych korzyści, jaką przynoszą Włochom obcokrajowcy. W całym kraju jest ponad 16 mln emerytów.

Dużo korzyści z imigrantów

Jak wyliczono, w 2015 roku nowi przybysze dostarczyli ponad 7 miliardów euro podatku dochodowego od osób fizycznych oraz 11 miliardów euro składek na ubezpieczenie społeczne.

W sumie wkład imigrantów do PKB Włoch to 126 miliardów euro, czyli 8,8 procent. Dla porównania, największy włoski koncern motoryzacyjny i jedna z największych włoskich firm, Fiat wnosi do włoskiego PKB 136 miliardów euro.

Imigranci to także koszty dla Włoch. Wyliczono go 1,75 proc. wydatków publicznych, czyli 15 miliardów euro. Na odsetki od zadłużenia Italia wydaje 70 miliardów euro rocznie, na emerytury - 260 mld euro. 

Wielkie problemy demograficzne

W raporcie podkreśla się także korzyści demograficzne płynące z napływu imigrantów. Większość przybyszów to ludzie młodzi - 78,1 procent jest w wieku produkcyjnym. W całej włoskiej populacji odsetek ten wynosi 63,2 procent.

Włochy mają problem z jednym z najniższych przyrost naturalny w Unii Europejskiej, a co za tym idzie starzejącym się społeczeństwem.

W rezultacie wysokiego bezrobocia wśród młodzieży, wynoszącego tam ponad 40 procent, wielu wykwalifikowanych młodych ludzi opuszcza swój kraj. W 2014 roku z Włoch wyjechało w poszukiwaniu pracy ponad 90 tysięcy osób. Połowa z nich to ludzie w wieku 18-39 lat. Badania opublikowane w ubiegłym tygodniu ostrzegają nawet przed „drenażem mózgów” na Półwyspie Apenińskim.
 

Zobacz także WIDEO: Balcerowicz: To fanatyczni, niekompetentni lub populistyczni politycy są zagrożeniem dla gospodarki. I z tym mamy do czynienia

Więcej o: