Windows stoi w miejscu
Największą część przychodów Microsoft wciąż czerpie z tego, z czego jest najbardziej znany, czyli ze sprzedaży systemu Windows. To wciąż największa część biznesu amerykańskiego giganta, ale też część w stagnacji. Przychody ze sprzedaży systemu Windows w ogóle nie rosną – są takie jak rok temu. Ale Microsoft zaznacza, że w ostatnim roku globalna sprzedaż nowych pecetów spadała. W takiej sytuacji obrona przed spadkiem sprzedaży najbardziej znanego produktu Microsoft może być uznawana za umiarkowany sukces.
Inwestorzy zachwyceni usługami dla firm
Ale akcje Microsoftu podrożały po publikacji wyników z innego powodu. Inwestorom spodobało się głównie to jak dobrze rozkręca się firmie biznes w tak zwanej chmurze.
Spośród wszystkich biznesów i produktów Microsotu najszybciej rośnie platforma Azure, czyli płatna na zasadzie abonamentu usługa w chmurze dla profesjonalistów. Tutaj przychody wzrosły w ciągu roku aż o 116 procent. Generalnie wszystkie produkty i usługi Microsoftu związane z serwerami i chmurą wzrosły o 8 procent.
Dobrze radzą sobie też pakiety oprogramowania dla przedsiębiorstw takie jak Office, czy systemy Dynamics do zarządania firmą. Sprzedaż Office 365 dla klientów biznesowych wzrosła aż o 51 procent licząc rok do roku.
O 9 procent wzrosły za to przychody z reklam w należącej do Microsoftu wyszukiwarce Bing. Spada za to sprzedaż konsol Xbox – przychody z segmentu gier są w tym roku o 5 procent niższe niż 12 miesięcy temu.
Plus 25 miliardów dolarów
Po publikacji wyników akcje Microsoftu podrożały o 5,6 procent. Oznacza to, że wartość rynkowa całej firmy wzrosła o 25 miliardów dolarów do 470 miliardów dolarów. Microsoft to w tej chwili pod względem wyceny rynkowej trzecia największa firma na świecie, po Apple (631 mld USD) i Alphabet, czyli dawnym Google (560 mld USD).
Jeśli w piątek w czasie normalnych notowań giełdowych Microsoft utrzyma ten wzrost, to jego akcje będa najdroższe w historii i przebiją dotychczasowy szczyt notowań z grudnia 1999. Wtedy Microsoft był najdroższą spółką świata, a notowania jego akcji doszły do 60 dolarów za akcję.
W czasie załamania giełdowego w latach 2008/2009 notowania spadły w okolice 16 dolarów za akcję, teraz znów powróciły do poziomu 60 dolarów.