Idą dobre czasy dla koncernów farmaceutycznych - Trump nie chce ich kontrolować

Dzień po wyborach w USA Nasdaq Biotech Index, grupujący spółki farmaceutyczne i biotechnologiczne wystrzelił w górę aż o 9 proc. I dalej, choć spokojniej już, rośnie jego wartość. Donald Trump prezydentem - to dobra wiadomość dla największych koncernów farmaceutycznych.

Ostatnie czasy nie były najlepsze za oceanem dla firm farmaceutycznych i inwestorów zainteresowanych ich akcjami. Wspomniany Nasdaq Biotech Index (NBI) spadał niemal nieprzerwanie od lata 2015 roku i pod koniec października - tuż przed wyborami w USA - tracił już ponad jedną trzecią swojej wartości sprzed niemal półtora roku.

Nasdaq Biotech IndexNasdaq Biotech Index investing.com

Spółki farmaceutyczne nie miały ostatnio dobrej prasy w USA. Część Amerykanów bulwersowały podwyżki leków. Szczególnie głośna była sprawa leku Daraprim stosowanego m.in. przy leczeniu toksoplazmozy i osób chorych na AIDS. Martin Shkreli, szef Turing Pharmaceuticals, przejął prawa do tego leku znanego od kilkudziesięciu lat i podniósł jego cenę z 13,5 dolara do 750 dolarów. Ale podobnych przypadków było więcej.

Czytaj więcej: By w USA kupić sudafed, trzeba przedstawić dokument tożsamości i jeszcze zgodzić się na zapisanie informacji o zakupie w specjalnej bazie danych.

Ten problem pojawił się w trakcie kampanii przedwyborczych. Donald Trump lekko tylko wspomniał, że coś z tym trzeba zrobić. Hilary Clinton była ostrzejsza - nazwała podwyżki cen niektórych leków skandalicznymi i dodatkowo wymieniła nazwy co najmniej dwóch spółek farmaceutycznych, których działania przypominały to, co zrobił Martin Shkreli.

Inwestorzy, którzy jednak długo zakładali wygraną Clinton w wyborach, niechętnie inwestowali więc w akcje firm produkujących leki, wychodząc z założenia, że nowa administracja nie będzie do nich nastawiona nadzwyczaj przyjaźnie.

Zwłaszcza, że w kwietniu amerykański regulator zablokował megafuzję o wartości 160 mld dol. pomiędzy Pfizerem a firmą Allergan. Zakładano, że takich kłód rzucanych pod nogi szefów koncernów farmaceutycznych może być więcej po wyborach.

 Czytaj więcej: W Polsce zaczęły pojawiać się apteki dla kierowców - amerykański zwyczaj. Może być ich jeszcze więcej.

Trump ulży w podatkach

Powyższe obawy inwestorów się nie sprawdzą. Wygrana kandydata republikanów w wyborach w USA to wyśmienita wiadomość dla firm produkujących leki - zwłaszcza największych.

Po pierwsze, w kieszeniach koncernów farmaceutycznych zostanie więcej pieniędzy. Trump chce obniżyć znacząco podatki - w tym korporacyjny. Mówi się, że jednym z największych beneficjentów tej zmiany będzie właśnie Pfizer - ikona amerykańskiego i globalnego przemysłu farmaceutycznego.

lekarstwalekarstwa fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

Zyska zarówno na tym, że zapłaci mniej podatków, ale również na tym, że mniejsza stopa podatkowa pozwoli mu wwieźć do USA znaczną część pieniędzy "zaparkowanych" teraz na zagranicznych kontach. Zostaną wydane na kolejne przejęcia. Co przyspieszy wzrost koncernu i spowoduje wzrost jego wartości.

A to z kolei może się przełożyć na wzrost cen akcji na giełdzie. Inwestorzy zyskają.

Nie wydaje się też, by Trump chciał wprowadzić jakiekolwiek regulacje ograniczające wzrost cen leków w USA. Nic o tym nie mówi, nie ma tego pomysłu w jego wypowiedziach i planach. Brak takich regulacji to również dobra wiadomość dla spółek farmaceutycznych i ich inwestorów.

NBI więc dynamicznie rośnie. By powrócić jednak na poziomy z lata 2015 roku, musi przebyć jednak jeszcze daleką drogę.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce".

Więcej o:
Komentarze (24)
Idą dobre czasy dla koncernów farmaceutycznych - Trump nie chce ich kontrolować.
Zaloguj się
  • tematdnia

    Oceniono 29 razy 9

    No przeciez miala byc katadtrofa na gieldzie a tu wypisujecie jakies brednie. Trump i dobre czasy?

  • wieczniekontuzjowany

    Oceniono 17 razy 7

    Produkcja leków będzie bardziej opłacalna? To super, może więcej będą inwestować albo pojawia się konkurenci.

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 10 razy 6

    Kompletna bzdura z serii "jak Trump będzue prezydentem wilcy będą latali".
    Wzrost nasdaq jest skromny, bo właśnie przedstawiciele firm hi-tech byłi silnie zaangażowani po stronie przegranej partii demokratów, a niektórzy dobrze znani są wrogami Trumpa i dawali o tym głośno znać.
    Biznes farmaceutyczny nie zacznie kwitnæć dzięki windowaniu cen. I nie dlatego był (jest) w dołku, bo było za tanio. Nie było żadnych obniżek cen, przeciwnie ceny rosły. Nikt na razie w USA nie ograniczył cen leków.

    Biznes dołował ostatnio, bo nie było hitów, tak jak kiedyś, typu Lipitor itp., które przynosiły miliardy. Licencje niedawnych hitów wygasają. Kilka leków co do których były nadzieje okazało się niewypałami i zostały zbanowane. Nadzieje co do masowego komputerowego projektowania nowych leków przez każdego świeżego farmace-utę biznesnena z laptokiem, okazały się oczywiście płonne.

    Nie produkujcie komradzi z GW tyle głupiej propagandy tak na pałę, bo zupełnie stracicie zaufanie, jeżeli jeszcze jakiekolwiek macie.

  • ryszard.borys70

    Oceniono 6 razy 4

    Brednie "WYBIÓRCZEJ", szczucie i plucie, nic więcej nie potrafią,.......jeden wielki KWIK !

  • aniechtowas

    Oceniono 2 razy 2

    czlowieku chcesz zyc zdrowiej, nie kupuj tabletek na wszystko

  • rudy_63

    0

    Trump niechętnie wypowiadał się o szczepionkach - może też zliberalizuje ten rynek, dzięki czemu dzieci w USA będą miały szanse być zdrowsze (w USA największa liczba szczepień dzieci i największa śmiertelność spośród rozwiniętych państw)

  • zartiepl

    0

    Nam drastyczną podwyżkę cen leków zafunduje PiS. Chce wyciąć apteki sieciowe, farmaceuci już od kilku miesięcy zacierają ręce.

  • ka67

    Oceniono 2 razy 0

    Pierwszy rzeczowy, pozbawiony chęci ośmieszenia Trumpa artykuł. Nazwisko dziennikarza jak zwykle anonimowe ? Już się przyjęło,że część dziennikarzy wstydzi się podpisać pod swoimi wypocinami i pisze anonimowo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX