Obniżenie wieku emerytalnego przegłosowane. Popracujemy krócej

Sejm uchwalił ustawę obniżającą wiek emerytalny do 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Rozwiązanie wejdzie w życie 1 października 2017 r.

Dotychczas wiek emerytalny był równy niezależnie od płci i wynosił 67 lat. Miał on być systematycznie podnoszony; kobiety miały osiągnąć go w 2040 r. a mężczyźni w 2020 r.

Pierwszymi rocznikami, jakie obejmą nowe zasady, będą kobiety urodzone w 1957 r., i mężczyźni z 1952 r. Na emeryturę będą mogły przejść też wszystkie osoby w wyższym wieku.

- Projekt ustawy to realizacja kolejnego punktu programu wyborczego nie tylko kandydata na urząd prezydenta Andrzeja Dudy, ale również programu Prawa i Sprawiedliwości. Słuchamy obywateli i realizujemy ich oczekiwania – mówiła podczas wtorkowej debaty sejmowej nad projektem Beata Mazurek, posłanka PiS.

- Skazujecie Polaków na życie w kiepskim zdrowiu i z głodową emeryturą, bo tak naprawdę to jest wasza obietnica wyborcza i realizujecie ją tą ustawą – odpowiadała Izabela Leszczyna z Platformy Obywatelskiej.

Opozycja ostrzega także, że obniżenie wieku emerytalnego będzie miało dramatyczne skutki dla budżetu państwa. - Wszystkie reformy, które wprowadzamy, również ta reforma emerytalna, mają pełne zabezpieczenie w budżecie - oświadczyła z kolei premier Beata Szydło. 

Rolnicy popracują dłużej. Kto winny?

Nowe zasady nie dotykają prawa do wcześniejszych emerytur np. górników czy nauczycieli. Jednocześnie, w myśl nowych przepisów, rolnicy będą przechodzić na emerytury na takich samych zasadach jak inni. Ale takie rozwiązanie przewidywała od 2018 r. także poprzednia ustawa emerytalna, przygotowana przez rząd PO-PSL.

- To panie i panowie z PSL-u, m.in. pan poseł Kosiniak-Kamysz, zgodziliście się na to, aby z dniem 31 grudnia 2017 r. wygasić to uprawnienie, co skutkuje tym, że od 1 stycznia 2018 r. rolnicy musieliby pracować do 67. roku życia. My to zmieniamy, obniżając wiek emerytalny z 67 do 60 lat dla kobiet wiejskich, i nie tylko wiejskich, i 65 lat dla mężczyzn, w tym rolników – komentowała Beata Mazurek.

- Prezydent Andrzej Duda w swojej ustawie zachował ich [rolników – przyp. red] uprawnienia emerytalne. Rząd PiS-u ten zapis wykreślił – kontrował Krystian Jarubas z PSL. - Na waszej decyzji przeciętna rolnicza rodzina emerytów straci ok. 160 tys. zł. Ale tu chodzi o coś więcej, o coś wiele gorszego, o utratę godności, bo podnosząc wiek emerytalny rolnikom o 5 lat, skazujecie wielu z nich na pracę aż do śmierci – dodawał Jarubas.

- Jesteście obłudnikami, i tym już rolników nie kupicie. Wasze rejtanowskie ruchy są psu na budę – odpowiadał Jan Mosiński, poseł PiS.

Szybsza emerytura minimalna dla kobiet

Nowelizacja ustawy emerytalnej zmieni też minimalny staż pracy potrzebny do uzyskania emerytury minimalnej przez kobiety. Wyniesie on 20 lat. Dotychczasowe przepisy przewidywały stopniowe wydłużanie wymaganego stażu pracy do 25 lat w 2022 r. (w 2016 r. minimalny staż dla kobiet wynosi 22 lata). Dla mężczyzn minimalny staż pracy pozostanie na poziomie 25 lat.

Nowe przepisy nie przewidują utrudnień dla osób, którzy będą chciały dorabiać do emerytury. Jednocześnie, aby nabyć prawo do emerytury, będą musiały zwolnić się u dotychczasowej pracodawcy. Potem będą mogły jednak na powrót zatrudnić się u niego.

Nowy wiek emerytalny będzie także dotyczył oczywiście rencistów - przez co krócej będą pobierali to świadczenie. Jednocześnie niektórych dzięki obniżeniu wieku emerytalnego ominie konieczność stawienia się na kontroli lekarskiej w ZUS

Zobacz także WIDEO: To był jego priorytet. Teraz Andrzej Duda opóźnia decyzje ws. emerytur