Rząd wreszcie obniży podatek VAT? Premier: Możemy mieć dobre wiadomości. Ale jest jeden szczegół

Rząd może wrócić do niższego podatku VAT w przyszłym roku - zasugerowała Beata Szydło. Problem w tym, że Sejm niedawno uchwalił, a prezydent podpisał ustawę zakładającą utrzymanie 23 proc. VAT do końca 2018 roku.
Premier Beata Szydło
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Beata Szydło w wywiadzie dla Polsat News i Radia Zet po raz kolejny przyznała, że w tym roku szans na obniżkę podatku nie ma - co zresztą co jakiś czas powtarzają różni przedstawiciele rządu. W przyszłym roku jednak jest taka możliwość, wszystko zależy od tego, jak będzie rozwijać się polska gospodarka.

- Nie ukrywamy, że 2018 będzie niełatwym dla finansów publicznych, dlatego że wtedy będzie już też obowiązywać od początku roku obniżony wiek emerytalny - powiedziała Beata Szydło. Dodała jednak, że na razie prognozy dla gospodarki są bardzo obiecujące. - Jeżeli będzie wszystko przebiegało zgodnie z tym planem, który my mamy, to myślę, że dobre wiadomości dla polskich podatników możemy mieć już w 2018 roku – uważa premier.

Tylko że jest jeden problem, który zauważył między innymi dziennikarz Pulsu Biznesu. Według niedawno uchwalonej ustawy, obecne stawki VAT mają zostać bez zmian do końca przyszłego roku.

Chodzi o tak zwaną dużą nowelę ustawy o VAT. Jej celem jest uszczelnienie poboru VAT i ograniczenie nadużyć, co ma sprawić, że wpływy z tego podatku zwiększą się o 3,4 mld zł rocznie. Wśród zapisów noweli jest też ten utrzymujący dotychczasowe stawki VAT na poziomie 8 i 23 proc. do 31 grudnia 2018 r.

Podstawowa stawka VAT wzrosła z 22 do 23 proc. w 2011 roku, decyzją rządu Donalda Tuska. To miało być rozwiązanie przejściowe, najpierw na trzy lata, do czasu ustabilizowania finansów publicznych. Potem wydłużono okres obowiązywania do końca 2016 roku. Nowela podpisana w grudniu ubiegłego roku przez prezydenta Andrzeja Dudę po raz kolejny wydłuża ten okres - tym razem do końca 2018 roku.

Beata Szydło w wywiadzie dla Polsat News i Radia Zet podkreśliła, że w kwestiach podatków chciałaby "uniknąć niepotrzebnych deklaracji i szumu medialnego". Zapowiedziała, że zmiany, jeśli nastąpią, będą kompleksowe i dobrze przygotowane. Pani premier odniosła się tutaj zapewne do sprawy jednolitego podatku. W czwartek w radiowej Jedynce przyznała, że "dyskusja o jednolitym podatku w przestrzeni publicznej była niepotrzebna i nieco zdemonizowała tę ideę".

Czytaj więcej na ten temat: Rząd wróci do pomysłu jednolitego podatku? Premier Szydło: Najpierw przygotujemy rozwiązania, potem będziemy o nich dyskutować. 

Więcej o: