Właściciel Snapchata ma niebawem wejść na giełdę. Snap ogłosił to oficjalnie na początku lutego, choć nie podaje daty pierwszej oferty publicznej. W ramach oferty pierwotnej planuje pozyskać nawet 3 mld dol. Z dokumentów złożonych przez Snapchata u amerykańskich nadzorców rynkowych wynika, że wartość spółki może wynosić 20-25 mld dol. Na nowojorskiej giełdzie Snap będzie miał symbol SNAP.
Wygląda jednak na to, że niektórzy inwestorzy się pośpieszyli. Postanowili już zainwestować w firmę Snap. Zaczęli masowo nabywać akcje firmy… SNAP Interactive, o symbolu STVI. To twórca m.in. aplikacji randkowej FirstMet czy aplikacji do czatowania PalTalk.
Obrót akcjami SNAP Interactive zaczął wzmagać się już pod koniec stycznia, gdy do inwestorów docierały nieoficjalne informacje o planowanym IPO przez Snap. Gdy 2 lutego właściciel Snapchata oficjalnie potwierdził te plany, kurs SNAP Interactive wystrzelił w górę. W środę obrót akcjami SNAP Interactive był dziesięciokrotnie wyższy niż średnio w styczniu. Firma w tym czasie nie podawała żadnych na tyle istotnych informacji, które mogłyby tłumaczyć aż tak wielki wzrost zainteresowania.
Firma SNAP Interactive jest o wiele mniejsza od Snapa – jej wartość rynkową Bloomberg szacuje na ok. 69 mln dol.
To nie pierwsza taka „wpadka” na rynku. Przykładowo -gdy na giełdę wchodził Twitter, aż o 685 proc. podskoczył kurs spółki Tweeter Home Entertainment Group. Gdy Facebook ogłosił plany zakupu spółki Oculus VR, akcje firmy Oculus VisionTech podskoczyły o 155 proc.