Opel nową francuską marką. Amerykanie uciekają z Europy

Marcin Kaczmarczyk
Akcje PSA Group, koncernu produkującego peugeoty i citroeny zyskiwały we wtorek wczesnym popołudniem na giełdzie w Paryżu niecałe 5 proc. na wieść o tym, że rozmawia on z General Motors o przejęciu Opla i siostrzanego Vauxhalla.

Bloomberg dotarł do ludzi, którzy uczestniczą w negocjacjach pomiędzy Francuzami a Amerykanami. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to europejski biznes General Motors (GM) – a więc marka Opel i Vauxhall, związany z Wielką Brytanią, razem z zakładami produkcyjnymi i centrami badawczymi - przejdzie w ręce PSA. Negocjacje mają się zakończyć w ciągu kilku tygodni. Jednak ich sukces nie jest jeszcze przesądzony.

Spytany przez agencję Bloomberg rzecznik PSA mówi jedynie, że toczą się rozmowy z Oplem odnośnie rozszerzania współpracy. Rzecznik Opla odmówił natomiast komentarza odnośnie ewentualnego przejęcia jego firmy przez francuski koncern.

Inwestorzy giełdowi czują, że coś jest jednak na rzeczy. Akcje producenta peugeotów i citroenów około południa we wtorek zyskiwały nawet niecałe 6 proc. Później nieco spadły. Wartość rynkowa PSA sięgnęła 16,5 mld euro.

Notowania akcji koncernu PSA na giełdzie w Paryżu.Notowania akcji koncernu PSA na giełdzie w Paryżu. Investing.com

 

To będzie drugi koncern w Europie 

Jeżeli PSA faktycznie kupi Opla i Vauxhalla, to powstanie drugi co do wielkości koncern motoryzacyjny w Europie - po Volkswagenie a przed Renault. Zakończy też bardzo długą obecność GM w Europie. Amerykanie kontrolują Opla od 1929 roku.

Czytaj więcej: Elektryczne samochody – zabawki dla bogatych. Bez nowego taniego samochodu Tesla utonie.

GM chciał pozbyć się niemieckiej marki razem z zakładami w Europie już w trakcie ostatniego wielkiego kryzysu w 2009 roku. Ostatecznie jednak pomysł sprzedaży wtedy upadł.

Opel nie jest jednak dochodowym przedsięwzięciem. Marka przegrywa rywalizację na Starym Kontynencie głównie ze Skodą należącą do Volkswagena i coraz bardziej agresywnymi Koreańczykami – tutaj chodzi o markę Hyundai. W ubiegłym roku GM poniósł w Europie stratę wysokości 257 mln dol., a w 2015 aż 813 mln dol.

Czytaj więcej: Amerykańskie drogi pełne dziur. Jest dowód, że 20 lat temu było lepiej.

Polska fabryka również zmieni właściciela

W 1998 roku Opel uruchomił dużą fabrykę samochodów w Gliwicach. Powstawały tam przez lata i dalej powstają między innymi popularne astry. Śląskie General Motors Manufacturing Poland to jedne z największych zakładów motoryzacyjnych w Polsce.

Zapewne i ta fabryka przejdzie w ręce francuskiego koncernu PSA, jeżeli dojdzie do transakcji z GM. W ten sposób Francuzi staną się dużym rozgrywającym na polskim rynku motoryzacyjnym. Oczywiście jest zdecydowanie za wcześniej, by cokolwiek powiedzieć o ich planach dotyczących zakładów w Gliwicach.

Tekst pochodzi z blogu „Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”