W grudniu wydawało się, że gorzej być nie może. Ale w styczniu było. Znów mizerne zainteresowanie obligacjami 500 plus

Styczeń 2017 był drugim najgorszym miesiącem pod względem sprzedaży Rodzinnych Obligacji Skarbowych dla beneficjentów programu Rodzina 500 plus. Polacy zainwestowali w nie 1 mln 35 tys. zł.

Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, w styczniu 2017 r. beneficjenci programu Rodzina 500 plus zainwestowali ok. 1 mln 35 tys. zł w dedykowane specjalnie im Rodzinne Obligacje Skarbowe. Sprzedaż papierów o 6-letnim okresie zapadalności wyniosła ok. 527 tys. zł, zaś obligacji 12-letnich 508 tys. zł.

.. źródło: oprac. własne na podst. danych Min. Finansów

Łączna sprzedaż Rodzinnych Obligacji Skarbowych na poziomie ok. 1 mln 35 tys. zł to najsłabszy wynik od 3 miesięcy. Mniej Polacy zainwestowali w te papiery tylko w październiku 2016 r., czyli premierowym miesiącu papierów dla osób otrzymujących 500 zł na dziecko.

Wydaje się, że sprzedaż obligacji rodzinnych ustabilizowała się na poziomie ok. 1 mln zł miesięcznie, i trudno będzie od tego poziomu mocno się odbić. A ciężko uznać go za satysfakcjonujący - oznacza, że z obligacji korzysta co miesiąc tylko kilka tysięcy osób. Warto też przypomnieć, że w całym 2016 r. z tytułu 500 plus do Polaków popłynęło 17,6 mld zł. 4,2 mln zł, które Polacy „włożyli” w Rodzinne Obligacje, to raptem 0,02 proc. tego, co do nich z budżetu popłynęło.

Ministerstwo Finansów zakłada, że popyt na Rodzinne Obligacje Skarbowe będzie się sukcesywnie ujawniał. Ale pomimo podwyżki oprocentowania w grudniu, pomimo październikowo-listopadowej kampanii promocyjnej w mediach, i pomimo tego, że co miesiąc rośnie kwota, którą można zainwestować w obligacje - sprzedaż od listopada nie tylko nie rośnie, ale wręcz spada.

Czytaj więcej: 5 mln na reklamy obligacji 500 plus, a sprzedaż siedem razy gorsza. Skandal? Właśnie nie do końca

Badania wskazują, że ponad połowa gospodarstw domowych otrzymujących 500 plus nie wydaje wszystkich pieniędzy z rządowego programu. W ostatnim roku znacznie wzrósł też odsetek Polaków deklarujących posiadanie oszczędności – to też m.in. efekt 500 plus.

Na razie jednak Rodzinnym Obligacjom Skarbowym nie udaje się podbić serca Polaków. Choć z niedawnego badania Ipsos dla platformy edukacyjnej Kapitalni.org wynika, że specjalnymi obligacjami jest zainteresowanych 7 proc. polskich rodzin, w rzeczywistości popyt jest jeszcze mizerniejszy.

Dlaczego? Powodami może być m.in. długi okres zapadalności – 6 i 12 lat. Choć można skorzystać z opcji przedterminowego wykupu, to nie jest to darmowe (opłata w wysokości 0,70 zł za każdą obligację 6-letnią i 2 zł za obligację 12-letnią; cena jednej obligacji to 100 zł). Jeśli już odkładać, to dużo wygodniej jest nam robić to np. na kontach oszczędnościowych czy poszukując krótkoterminowych lokat bankowych (ewentualnie inwestując w najkrótsze, 2-letnie obligacje skarbowe ze standardowej oferty – to ponad połowa całej sprzedaży!). Aktualne oprocentowanie – 2,8 proc. dla „6-latek” i 3,2 proc. dla „12-latek”, choć w porównaniu z rynkiem to naprawdę dobry procent, też nie wydaje się na tyle zapierające dech w piersiach, żeby przyciągać tłumy.  

Więcej o: