W pewnych warunkach, kiedy samochód jest zatankowany do pełna, paliwo może przedostać się do układu wydechowego, co powoduje wzrost ryzyka pożaru - podają portale m.in. CNN i CNBC, powołując się na amerykańską agencja do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Lamborghini ogłosił, że wie o siedmiu przypadkach pojawienia się ognia, ale nie ma informacji, by z tego powodu ktokolwiek odniósł obrażenia. Niemniej właściciele samochodów proszeni są o skontaktowanie się z dilerami w celu zaktualizowania oprogramowania systemu kontroli emisji oparów paliwa.
Chodzi o mniej niż 6000 aut. W tym bardzo rzadkiego modelu Veneno. Do tej pory Lamborghini sprzedał tylko 12 takich aut – trzy w wersji coupe za 4 mln dolarów każdy, pozostałe dziewięć to model Veneno Roadster, które były sprzedawane po 4,5 mln dolarów. Poza tym, Lamborghini wzywa do salonów także właścicieli 5900 samochodów Aventador w wersjach Coupe, Roadster i Aventador Js z lat 2012 - 2017. Te auta kosztują ponad 400 tysięcy dolarów.
Lamborghini niedawno chwalił się rekordową sprzedażą za ubiegły rok. Dostarczył klientom 3457 samochodów, najwięcej w historii, to też oznacza wzrost o 7 proc. w porównaniu z 2015 rokiem.
Lamborghini to włoski producent samochodów, od 1998 roku jest w grupie Volkswagena.