PIT w 2 minuty? Od dziś fiskus może wypełnić zeznanie za ciebie. Zobacz, jak to sobie załatwić

Piotr Skwirowski
Od dzisiaj, czyli od 15 marca, do 18 kwietnia, podatnicy mogą wysyłać fiskusowi wnioski PIT-WZ. Dzięki temu przygotuje on dla nich wstępnie wypełnione zeznania roczne. Wystarczy, że je podpiszą i rozliczenie za 2016 r. mają z głowy.

Po raz pierwszy wstępnie wypełnione zeznania roczne fiskus przygotowywał dla podatników rok temu. Wtedy skorzystało z nich jednak ledwie 112 tys. z ponad 20 mln podatników. W tym roku Ministerstwo Finansów postanowiło więc udoskonalić swoją usługę. Właśnie ją uruchomiło. Twierdzi, że ze wstępnie wypełnionych zeznań rocznych będzie mogło skorzystać 13 mln podatników. Liczy, że zdecyduje się na to przynajmniej 1,5 mln osób, które do tej pory składały PIT wypełniony na papierze. A do tego część tych, którzy zwykle rozliczają się przez internet.

Jak załatwić sobie wstępnie wypełniony PIT?

Między 15 marca a 18 kwietnia należy wysłać fiskusowi nowy formularz PIT-WZ. To wniosek o to, by fiskus przygotował dla nas wstępnie wypełnione zeznanie roczne. Nie można go jednak zanieść do urzędu - składamy go wyłącznie drogą elektroniczną, przez internet. Wniosek można wypełnić poprzez Portal Podatkowy resortu finansów, system e-Deklaracje lub za pośrednictwem niektórych banków.

Formularz PITFormularz PIT źródło: Ministerstwo Finansów

Jak wypełnić wniosek - krok po kroku

Sam wniosek jest dość prosty, ma dwie strony i układ podobny do tego jaki znamy z tradycyjnych formularzy PIT. Do wypełnienia jest 41 pól, ale oczywiście nie wszyscy będą musieli wypełniać każde z nich. Zaczynamy od danych personalnych - jak zwykle PESEL, imię, nazwisko, adres, numer naszego urzędu skarbowego... Jeśli, chcemy się rozliczać z małżonkiem, także jego dane. Fiskus może też przygotować zeznanie dla osób, które chcą się opodatkować z samotnie wychowywanym przez siebie dzieckiem.

Dalej fiskus pyta o koszty uzyskania przychodów, które nam przysługują, a więc czy pracowaliśmy w jednym miejscu czy w kilku, czy dojeżdżamy do pracy z innej miejscowości... To ważne, bo jeśli nie podamy kosztów, to nie zostaną one uwzględnione w zeznaniu, tym samym nasz podatek będzie wyższy. Bo po prostu dzięki kosztom, dochód do opodatkowania jest niższy.

- Nie będziemy żądali od podatników informacji, które już mamy - zapowiadało Ministerstwo Finansów. Informacje o kosztach już w zasadzie ma - od naszych pracodawców, którzy co miesiąc przekazują fiskusowi składki na podatek od naszych pensji. Tak samo jest z kwotami składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, które w PIT-WZ też trzeba podać. Rzeczywiście jednak, fiskus nie pyta już o kwoty dochodów i zapłaconych w ciągu roku zaliczek na podatek. Możemy za to - to nowość - podać informacje o przysługujących nam ulgach. Fiskus uwzględni je we wstępnie przygotowanych zeznaniach. Są więc pola na wykazanie ulgi na dzieci (trzeba podać ich dane) oraz rehabilitacyjnej. Niestety, tylko z nich. Wstępnie przygotowany PIT nie uwzględnia innych ulg, choćby na internet, za darowizny, oddaną krew, odsetkowej czy na IKZE.

- Uwzględniamy tylko dwie najpopularniejsze ulgi. Z pozostałych korzysta mniej osób - tłumaczy Ministerstwo Finansów.

We wniosku, to też nowość, podatnik może wskazać organizację pożytku publicznego, której chce przekazać 1 proc. swojego podatku. Wystarczy podać numer KRS wybranej OPP. Fiskus potem przekaże jej nasz ułamek podatku.

Wniosek można podpisać na kilka sposobów:

- podając dokładną kwotę przychodów z zeznania sprzed roku,

- podpisem elektronicznym,

- profilem zaufanym (oferują go niektóre banki).

Jeśli ktoś, kto będzie składał PIT-WZ za pośrednictwem swojego banku, jest taka możliwość, nie będzie już musiał nic podpisywać, fiskus uzna za podpis fakt zalogowania się na stronie banku. Tę możliwość daje jednak również tylko kilka banków.

Po złożeniu PIT-WZ fiskus w ciągu najdalej 5 dni na podany przez podatnika adres poczty elektronicznej prześle mu link do wstępnie przygotowanego zeznania rocznego. Tu podatnik będzie miał trzy możliwości. Może podpisać takie zeznanie (tak jak PIT-WZ) i odesłać fiskusowi. Rozliczenie będzie miał z głowy. Może je też odrzucić. Czyli nie podpisywać. Zrobi tak jeśli na przykład uzna, że w zeznaniu chce coś zmienić. Wtedy jednak musi samodzielnie wypełnić i odesłać PIT roczny do swojego urzędu skarbowego. Jeśli jednak podatnik zeznania nie zaakceptuje ani nie odrzuci, to po upływie terminu rozliczenia, fiskus uzna, że zostało ono złożone.

Ministerstwo Finansów przekonuje, że korzystanie ze wstępnie wypełnionych PIT ułatwia rozliczenie z fiskusem. Skraca je do zaledwie kilku minut. Dziś zdaniem przedstawicieli resortu podatnik musi przeznaczyć na wypełnienie rocznego zeznania podatkowego 20-30 minut. Tyle zajmuje to jednak tym, którzy dobrze się do tego przygotują, zbiorą wcześniej wszystkie potrzebne dokumenty, przejrzą instrukcję wypełniania formularzy. Mniej wprawni i zapobiegliwi mogą ślęczeć na PIT nawet godzinami. Sprawniej idzie to, gdy korzystają z programów do wypełniania zeznań rocznych. Zdaniem Ministerstw wstępnie wypełniony PIT to także minimalizacja ryzyka popełnienia błędów rachunkowych.

- To tylko możliwość. Podatnicy nadal będą mogli składać zeznania w formie papierowej. Będą je też mogli tak jak dotąd wypełniać samodzielnie i wysyłać przez internet - zapewnia Ministerstwo Finansów.

Dla emerytów jest PIT-OP

Za emerytów i rencistów zeznania roczne wypełnia ZUS. Jeśli jednak chcą oni przekazać 1 proc. swojego rocznego podatku organizacjom pożytku publicznego muszą wypełnić PIT samodzielnie. To powstrzymywało wielu emerytów od dzielenia się podatkiem z fundacjami czy stowarzyszeniami.

Teraz to się zmienia. Emeryci i renciści mogą wysłać fiskusowi oświadczenie PIT-OP. Wskazują w nim OPP, którą chcą obdarować 1 proc. swojego podatku. Fiskus uwzględni to w ich rozliczeniu rocznym. I nie będzie już potrzeby, by z powodu 1 proc. podatku, emeryci i renciści samodzielnie wypełniali zeznania roczne. PIT-OP można złożyć zarówno drogą elektroniczną, jak też w formie papierowej.

Termin na złożenie PIT i ewentualną dopłatę brakującego podatku za 2016 r. upływa w tym roku nie 30 kwietnia (bo ten dzień wypada w niedzielę, a 1 maja to święto), lecz 2 maja.

Zobacz też, jakich błędów unikać w budowaniu własnego biznesu. O swoich doświadczeniach opowiadają m.in. prof. Andrzej Blikle i projektantka mody Joanna Klimas: