Cała branża gier dostaje rykoszetem po klęsce CI Games. Prezes spółki zabiera głos i uspokaja giełdę

O blisko 50 proc. w zaledwie dwa dni spadł giełdowy kurs CI Games po wtorkowej premierze gry Sniper: Ghost Warrior 3. Ale rykoszetem dostała cała branża producentów gier. Oświadczenie prezesa CI Games trochę uspokoiło jednak rynki. Widać, że jednak inwestorów i producentów gier łączy trudna miłość.

Gra Sniper: Ghost Warrior 3 studia CI Games nie spotkała się z optymistycznymi recenzjami. Rozczarowanie wzbudza m.in. liniowość fabuły czy jakość grafiki. Ponadto samo uruchomienie gry trwa blisko 5 minut. Akcje spółki na warszawskiej giełdzie poleciały na łeb na szyję - po wtorkowej przecenie dołowały także w środowy poranek, łącznie taniejąc o niemal połowę.

kurs CI Gameskurs CI Games źródło: investing.com

Dostali też inni z branży

Giełdowa porażka (jak na razie) CI Games uderzyła też rykoszetem w kursy innych producentów gier. Wyraźnie w dół poszły akcje m.in. 11bit studios, Vivid Games czy CD Projekt.

.. źródło: investing.com

.. źródło: investing.com

.. źródło: investing.com

Prezes CI Games zabiera głos

Odbicie w środowych kursach po porannych spadkach mogło być spowodowane oświadczeniem wydanym przez zarząd CI Games. Zwraca w nim uwagę, że co prawda spółka oczekiwała lepszego odbioru nowej gry przez media branżowe, ale „również pierwsze gry z serii zebrały przeciętne oceny krytyków, natomiast ich sprzedaż była bardzo dobra i wyniosła łącznie ponad 6 mln kopii”. Prezes Marek Tymiński napisał też w oświadczeniu, że opinie graczy są lepsze niż recenzentów.

Tymiński dodał, że część niepochlebnych recenzji była oparta na niepoprawionej wersji gry. „Wszystkich kwestii technicznych jeszcze nie udało nam się poprawić. Cały zespół ciężko pracuje nad ich usunięciem i w kolejnych dniach będziemy udostępniać graczom nowe aktualizacje” – czytamy w oświadczeniu.

Tymiński nie chce na razie komentować wyników sprzedaży Sniper: Ghost Warrior 3. „Obecnie jest zbyt wcześnie, by mówić o wynikach sprzedażowych. Bardziej wiarygodne i szczegółowe informacje na ten temat będziemy mieć w ciągu kilkunastu dni. Natomiast jestem przekonany, że tytuł będzie sprzedawał się przez wiele kwartałów” – informuje.

Więcej o:
Komentarze (28)
Cała branża gier dostaje rykoszetem po klęsce CI Games. Prezes spółki zabiera głos i uspokaja giełdę
Zaloguj się
  • profes79

    Oceniono 11 razy 7

    To może zamiast "ciężko pracować" i "udostępniać kolejne aktualizacje" wydać działający i w pełni funkcjonalny produkt?

  • goostuff

    Oceniono 5 razy 5

    Beta wyglądała jak alfa, finalny produkt jak beta. A trzeba było przesunąć premierę i dopracować grę. Całkiem normalna sytuacja w tej branży.

  • Rupert Dupert

    Oceniono 6 razy 4

    "„Wszystkich kwestii technicznych jeszcze nie udało nam się poprawić. Cały zespół ciężko pracuje nad ich usunięciem i w kolejnych dniach będziemy udostępniać graczom nowe aktualizacje”"
    to może przestańcie sprzedawać wersje beta za prawdziwe pieniądze?

  • mat.31

    Oceniono 3 razy 3

    Kasiorkę chciało się ściągnąć jak najszybciej a użytkownicy moga sobie poczekać na działający produkt. Ważne, że zapłacili... Cwaniaczek.

  • stefffon

    Oceniono 2 razy 2

    trzeba być idiotą, żeby kupować napompowane akcje firm robiących gry, większość to oszuści, "plajtują", wydaje niedorobione gry, albo zwyczajnie naciągają (jak cdprojekt, który jest 10x wyceniany niż rzeczywista wartosc)

  • wagadudu

    Oceniono 4 razy 2

    A może zamiast być tandeciarzem, który wypuszcza gniota i dopiero potem dorabia do niego patche i aktualizacje, pokazać klasę i wypuścić produkt, który od razu działa jak należy? Polnische Wirtschaft.

  • y.woodoo

    Oceniono 1 raz 1

    Ma pan jaja panie prezesie. Mowi pan ciemnogrodzianom z doopy prosto w hooi ze im pan sprzedaje produkt ktory pan jeszcze nie skonczyl projektowac. Jezusa za bajeczki ukrzyzowali a pan jeszcze zyjesz? Cud.

  • jednooki.pirat

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety, coraz więcej gier jest wypychanych w wersjach nienadających się do grania, za to w bardzo wysokich cenach - zwłaszcza na konsole. Gdyby sytuacje przełożyć na rynek motoryzacyjny kupowalibyśmy mercedesy w których np. nie ma wlewu paliwa. Jak to się dzieje, że kiedyś nierzadko jeden programista potrafił sam stworzyć świetną grę? Bez większych bugów, może z kiepską grafiką, ale za to świetną fabułą, dopracowanymi postaciami, ciekawymi dialogami i zapewniającą kilkadziesiąt godzin gry. A kiedy skończyłeś płakałeś, ze to już koniec przygody... Ja wiem, że przesadzam, ale dzisiejsze studia zatrudniają po kilkaset osób i wypuszczają taki chłam, że szkoda gadać, nie mówiąc już, że większość tych gier to nudne klony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX